100 pomiarów. 6 miesięcy. Jeden wniosek: Warszawa jest akustycznie chora.
Od 8 marca do 31 sierpnia 2025 roku przemierzyliśmy stolicę z profesjonalnym miernikiem NTi Audio XL2-TA. Mierzyliśmy przy szpitalach, w parkach, na skrzyżowaniach, w galeriach handlowych, pod oknami mieszkań i na przystankach. Mierzyliśmy o świcie, w południe, wieczorem i w nocy. Mierzyliśmy w słońcu, w deszczu i w wietrze.
Wynik? 97 na 100 lokalizacji przekracza normy WHO.
Najgłośniejsze miejsca, które udokumentowaliśmy:
- Przystanek autobusowy w tunelu Wisłostrady: 92,9 dB – poziom uszkadzający słuch przy dłuższej ekspozycji
- Grochowska / Rondo Wiatraczna: LCPKmax 124,5 dB – szczytowy hałas porównywalny z silnikiem odrzutowym
- Rondo Zgrupowania AK „Radosław”: 82,3 dB – przekroczenie każdej normy
- Targowa / Bazar Różyckiego o 7:34 rano: 84,5 dB – tak zaczyna się dzień w Warszawie
Ale najbardziej przytłaczające nie są te rekordowe wartości. Najbardziej przytłaczające jest to, że nie znaleźliśmy ciszy. Nawet w parkach – teoretycznych oazach spokoju – średni poziom hałasu wynosi 57 dB. Norma WHO dla terenów rekreacyjnych to 55 dB. Nie ma gdzie odpocząć.
Zmierzyliśmy też to, czego polskie przepisy nie widzą: hałas niskotonowy w skali C. Te basy z modyfikowanych wydechów, te dudnienia z imprez masowych – przenikają przez ściany, przez okna, przez poduszki przyciśnięte do uszu. Przy Świętokrzyskiej 30 nocą: 112,9 dBC. Na Miodowej przy przejazdach motorów: LCPKmax 113,8 dBC – różnica między ciszą a szczytami wynosiła 75 decybeli. Jak przejście od szeptu do startującego odrzutowca. I z powrotem. I znowu.
To nie są abstrakcyjne liczby. Za każdym pomiarem stoi historia – matka, która nie może uśpić dziecka. Senior z reaktywowaną traumą wojenną. Chirurg, który operuje po nieprzespanej nocy. Nastolatek, który nie może się uczyć. Osoba w spektrum autyzmu, dla której wyjście z domu to fizyczny ból.
Zebraliśmy dane. Teraz czas je wykorzystać.
Pełny raport z analizami ekspertów – lekarzy, psychologów, architektów, prawników – publikujemy w grudniu. Ale jedno możemy powiedzieć już teraz: to, co usłyszeliśmy przez te sześć miesięcy, zmienia nasze rozumienie tego, czym jest przemoc. Bo hałas to przemoc – systematyczna, bezkarna i zadawana całemu miastu.
Projekt "Raport: Hałas w Mieście. Warszawa 2024-2025" jest finansowany ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 (PROO).
Całkowita wartość projektu wynosi 193 866,00 zł. Umowa nr 17/PROO/3/2024 dotycząca wniosku numer 62772-2 pt.




