75 decybeli i pszczoły milkną: Jak hałas niszczy zapylacze, od których zależy nasze przetrwanie

Twoje wsparcie i

podatku mają znaczenie

INSTYTUT EKOLOGII AKUSTYCZNEJ. KRS: 0000499971

Trzy czwarte roślin uprawnych, które produkują owoce i nasiona na całym świecie, zależy od zapylania przez owady. Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), 90% żywności świata zawdzięczamy zaledwie stu gatunkom roślin – a 75% z nich zapylają wyłącznie pszczoły. Globalną wartość zapylania szacuje się na 235 miliardów dolarów rocznie.

Te liczby robią wrażenie, ale brzmią abstrakcyjnie. Spróbujmy inaczej: bez pszczół nie ma jabłek, gruszek, wiśni, truskawek, malin, ogórków, pomidorów, dyni, słonecznika, rzepaku, kaszy gryczanej ani kawy. Nie ma też pasz dla zwierząt hodowlanych – a więc nie ma mięsa ani mleka w dotychczasowej skali.

 Pszczoły to nie romantyczny symbol wiosny. To infrastruktura krytyczna systemu żywnościowego – równie ważna jak woda, gleba i światło słoneczne. A ta infrastruktura jest zagrożona – i to z kierunku, którego większość ludzi nawet nie podejrzewa.

Część I. Jak pszczoły „słyszą” świat. Taniec, który karmi ludzkość

Pszczoły miodne (Apis mellifera) posiadają jeden z najbardziej wyrafinowanych systemów komunikacji w świecie owadów. Jego rdzeniem jest tzw. taniec pszczeli (waggle dance) – sekwencja ruchów, którą robotnica-zbieraczka wykonuje po powrocie do ula, informując inne pszczoły o dokładnej lokalizacji źródła pokarmu: kierunku, odległości i jakości .

Ale taniec to nie tylko ruch – to przede wszystkim wibracja. Tańcząca pszczoła generuje drgania plastra w zakresie 200–300 Hz (szczyt ok. 244 Hz), które inne pszczoły odbierają narządem subgenualnym w odnóżach oraz narządem Johnstona na czułkach. Badanie Nieha i Tautza (2000), opublikowane w Journal of Experimental Biology, wykazało, że wibracje w zakresie 200–300 Hz były istotnie silniejsze podczas fazy tańca niż podczas fazy powrotu – co potwierdza, że to właśnie wibracje niosą informację.

Liczba impulsów wibracyjnych odpowiada odległości do źródła pokarmu – im więcej pulsów, tym dalej trzeba lecieć. To precyzyjny, wibroakustyczny GPS.

Komunikacja wibroakustyczna pszczół wykracza daleko poza taniec:

  • Sygnał „stop” – krótki impuls wibracyjny, który ostrzega inne pszczoły przed niebezpiecznym źródłem pokarmu.
  • Śpiew matek (queen piping) – charakterystyczne dźwięki wydawane przez matki pszczele przed rojeniem, koordynujące decyzję kolonii o podziale
  • Sygnały alarmowe – wibracje mobilizujące kolię do obrony gniazda.
  • Modulacja aktywności – wibracje regulujące rytm dobowy ula, w tym przejście między aktywnością a spoczynkiem.

Ul pszczeli to złożony organizm wibroakustyczny. Każda decyzja – dokąd lecieć, kiedy się gromadzić, kiedy bronić gniazda – jest komunikowana i koordynowana przez dźwięk i wibrację.

Część II. Co mówi nauka – hałas powyżej 60 dB

W 2025 roku zespół badawczy z Uniwersytetu w Duhok (Maryam Ahmed Hussein, Dereen Jaladat Mustafa, Bayan Hazim Ahmed) opublikował w International Journal of Environmental Sciences (plik PDF) wyniki badania wpływu zanieczyszczenia powietrza i hałasu na produktywność kolonii pszczół miodnych w sześciu lokalizacjach o różnym poziomie zanieczyszczeń.

Badacze umieścili kolonie Apis mellifera w standardowych ulach Langstroth w lokalizacjach obejmujących: tereny naturalne (Ekmalay), podmiejskie (Marina, College), rolnicze (Hauriske) i miejskie (Semel, Duhok). W każdej lokalizacji mierzono poziom hałasu, zanieczyszczenie powietrza (PM1.0, PM2.5, PM10, HCHO, TVOCs) oraz trzy parametry produktywności: produkcję miodu, zbieranie pyłku i rozwój czerwiu.

Wyniki są jednoznaczne:

Lokalizacja Hałas Miód Pyłek Czerw
Hauriske (wieś/farma) 50 dB 418 g 102 g 156 szt.
College (podmiejska) 46 dB 330 g 67 g 81 szt.
Marina (podmiejska) 54 dB 374 g 6 g 93 szt.
Duhok (miasto) 63 dB 410 g 5 g 63 szt.
Semel (miasto) 75 dB 259 g 6 g 47 szt.

Semel – lokalizacja o najwyższym poziomie hałasu (75 dB) – wykazała najniższy rozwój czerwiu (47 szt.) oraz drastycznie niższą produkcję miodu (259 g) i pyłku (6 g) w porównaniu z cichą lokalizacją rolniczą Hauriske (50 dB).

Przeliczając to na spadki procentowe – przy wzroście hałasu z 50 do 75 dB:

  • Produkcja miodu spadła o 38%
  • Zbieranie pyłku spadło o 94%
  • Rozwój czerwiu (przyszłe pokolenie pszczół) spadł o 70%

Autorzy konkludują: – Wysoki poziom zanieczyszczenia hałasem (powyżej 60 dB) negatywnie wpływa na zdrowie kolonii pszczół miodnych, w szczególności na rozwój czerwiu i zbieranie pyłku, co podkreśla konieczność ograniczania hałasu w zarządzaniu pasiekami.

Wibracje – kiedy pszczoły zamierają w bezruchu

Badanie opublikowane w Frontiers in Physics (2021) wykazało, że pszczoły poddane sinusoidalnym wibracjom o częstotliwości 500 Hz zamierają w bezruchu (freezing response). Biały szum (mieszanka częstotliwości) również wywoływał silną reakcję behawioralną. To oznacza, że hałas o szerokim spektrum – taki jak hałas maszyn rolniczych – może wywoływać u pszczół reakcję stresową porównywalną z reakcją na drapieżnika.

Natomiast badanie z 2025 roku dotyczące wpływu wibracji generowanych przez ruch kolejowy na ule wykazało, że pszczoły reagują behawioralnie na wibracje z odległości do 20 metrów. Zaobserwowano istotne różnice w populacji robotnic i zbieraczek pyłku między ulami narażonymi na wibracje a grupą kontrolną.

Hałas zmienia ekosystem na dziesięciolecia

Clinton Francis z National Evolutionary Synthesis Center w Durham (Karolina Północna) prowadził badania nad wpływem hałasu na relacje między zapylaczami a roślinami. Jego odkrycia, opublikowane w Proceedings of the Royal Society B, wykazały, że hałas zmienia zachowanie zapylaczy – niektóre gatunki unikają hałaśliwych miejsc, inne są do nich przyciągane. Konsekwencje dla roślin (szczególnie drzew) mogą trwać dziesięciolecia, nawet po zniknięciu źródła hałasu.

„W przypadkach, w których hałas wpływa długo na rośliny, takie jak drzewa, konsekwencje mogą trwać przez dziesięciolecia, nawet po zniknięciu hałasu – pisze Francis..

Część III. Podwójne uderzenie – odory i zanieczyszczenie powietrza

Hałas to nie jedyny problem. Badania pokazują, że zanieczyszczenie powietrza – w tym substancje towarzyszące intensywnej produkcji rolnej – stanowi drugie, równoległe zagrożenie dla zapylaczy.

Spaliny (w tym ozon i tlenki azotu) rozkładają cząsteczki zapachowe kwiatów, czyniąc je niewidocznymi dla pszczół z dystansu większego niż 6 metrów. Natomiast badanie Girlinga i in. (2013) “Diesel exhaust rapidly degrades floral odours used by honeybees”, wykazało, również że spaliny dieslowskie szybko degradują zapach kwiatów wykorzystywany przez zapylacze.

Cząstki stałe (PM2.5, PM10) odkładają się na ciałach pszczół, upośledzając zdolność lotu i zbierania pokarmu. Ekspozycja na PM wywołuje stres oksydacyjny i osłabia odporność, negatywnie wpływając na zdrowie kolonii. Badanie opublikowane w Communications Earth & Environment (2025) wykazało, że złe warunki atmosferyczne zwiększają śmiertelność pszczół miodnych – i jest to problem dotyczący wszystkich zapylaczy.

W badaniu “The Impact Of Air And Noise Pollution On Honeybee (Apis Mellifera L.) Productivity Across Multiple Habitats” z 2025 roku stwierdzono, że lokalizacje o najwyższych stężeniach lotnych związków organicznych (TVOCs) – Marina (0,13 ppm) i Duhok (0,104 ppm), wykazały najniższe zbiory pyłku: odpowiednio 5,67 g i 5 g. Wysokie stężenia VOC zaburzają percepcję węchową pszczół, uniemożliwiając im wykrywanie zapachów kwiatów i efektywne zbieranie pokarmu.

Glifosat – dodatkowy cios

Najpowszechniej stosowany herbicyd na świecie – glifosat (Roundup) – uszkadza mikroflorę jelitową pszczół, czyniąc je podatnymi na śmiertelne infekcje. Badania wykazały, że larwy pszczół rozwijają się wolniej i częściej umierają przy kontakcie z glifosatem. A sam glifosat, niszcząc kwiaty polne, pozbawia pszczoły bazy pokarmowej.

Część IV. Zakres częstotliwości – dlaczego maszyny rolnicze to problem

Jak napisaliśmy wyżej – taniec pszczeli generuje wibracje w zakresie 200–300 Hz. Sygnały „stop” i komunikaty alarmowe dla pszczół również operują w zbliżonym paśmie. Narząd podkolanowy (ang. subgenual organ) pszczoły – główny receptor wibracji – jest najbardziej czuły właśnie w tym zakresie.

A jakie częstotliwości generują maszyny rolnicze?

Źródło hałasu Zakres częstotliwości Poziom hałasu
Ciągnik rolniczy 100–500 Hz (dominanta 125–250 Hz) 75–95 dB
Kombajn zbożowy 100–1000 Hz 80–100 dB
Suszarnia zbóż 125–500 Hz 70–90 dB
Pompa wodna / nawadnianie 50–300 Hz 65–85 dB
Transport — ciężarówki 80–500 Hz 70–90 dB
🐝 Komunikacja pszczół 200–300 Hz

Nakładanie się zakresów jest niemal doskonałe. Maszyny rolnicze generują hałas w tych częstotliwościach, które pszczoły wykorzystują do komunikacji. Efekt jest analogiczny do próby prowadzenia rozmowy telefonicznej na koncercie rockowym – informacja ginie w szumie.

Część V. Paradoks – ustawa, która niszczy to, co ma chronić

W marcu 2026 roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opublikowało projekt ustawy o ochronie rolniczych funkcji produkcyjnych wsi (UPRO8), którego deklarowanym celem jest ochrona bezpieczeństwa żywnościowego Polski.

Projekt zakłada m.in.:

  • domniemanie legalności hałasu i odorów rolniczych,
  • wyłączenie karalności za zakłócanie spokoju pracami rolnymi,
  • obowiązek składania oświadczenia notarialnego przez nabywców nieruchomości na wsi, akceptującego uciążliwości.

Ocena Skutków Regulacji (OSR) projektu zawiera następujące oszacowania wpływu na środowisko naturalne i zdrowie: „nie zaznaczono”. Wpływ finansowy na rodziny i obywateli oszacowano na 0 zł w perspektywie 10 lat. Ewaluacji nie zaplanowano.

W sekcji dotyczącej konsultacji projekt skierowano do 84 podmiotów – z czego 46 to organizacje rolnicze i branżowe. Na liście nie znalazła się ani jedna organizacja zajmująca się ochroną środowiska, zdrowiem publicznym, ochroną zapylaczy ani pszczelarstwem, nie mówiąc już o hałasie.

Co to oznacza dla pszczół i dla nas wszystkich

Polska jest jednym z największych producentów miodu w Unii Europejskiej, a samo pszczelarstwo jest integralną częścią polskiego rolnictwa. Pasieki stoją na tych samych terenach wiejskich, które projekt UPRO8 chce wyłączyć spod kontroli hałasowej i odorowej.

Badania cytowane w artykule pokazują, że:

  • hałas powyżej 60 dB obniża produktywność kolonii pszczół – w tym produkcję miodu o 38% i zbieranie pyłku o 94%,
  • wibracje w zakresie częstotliwości maszyn rolniczych zakłócają komunikację pszczół,
  • zanieczyszczenie powietrza towarzyszące intensywnej produkcji uniemożliwia pszczołom lokalizowanie kwiatów,
  • konsekwencje dla ekosystemu mogą utrzymywać się dziesięciolecia po ustaniu źródła hałasu.

Ustawa deklarująca ochronę bezpieczeństwa żywnościowego – jednocześnie wyłączająca spod kontroli czynniki, które niszczą zapylacze odpowiedzialne za 75% tego bezpieczeństwa – nie jest ochroną. To systemowe zaprzeczenie.

Nie ma pszczół – nie ma plonów. Nie ma plonów – nie ma bezpieczeństwa żywnościowego. Nie trzeba być naukowcem, żeby to zrozumieć.

KS zestawienie 2 KOLOR scaled

Chcesz być powiadamiany na bieżąco o naszych inicjatywach? Zapisz się do newslettera.

Klaudia Dąbrowska

Absolwentka pedagogiki na Uniwersytecie Warszawskim oraz studiów podyplomowych "Komunikowanie i media" na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Instytut Ekologii Akustycznej
Dionizosa 7B lokal U1
03-142 Warszawa
Email: instytut@yahoo.com
KRS: 0000499971
NIP: 7123285593
REGON: 061657570
Konto. Nest Bank:
92 2530 0008 2041 1071 3655 0001
Wszystkie treści publikowane w serwisie są udostępniane na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa - użycie niekomercyjne - bez utworów zależnych 4.0 Polska (CC BY-NC-ND 4.0 PL), o ile nie jest to stwierdzone inaczej.