Zorza – słowiańska bogini świtu, zwiastunka nowego dnia. Nazwa festiwalu na Bielanach okazała się niemal prorocza – być może właśnie obserwujemy pierwsze promienie jutrzenki zmian w podejściu do hałasu podczas imprez masowych.
12 lipca 2025 roku wybraliśmy się na Bielany z miernikiem i pewną dozą sceptycyzmu. Organizatorzy Festiwalu Zorza publicznie deklarowali, że muzyka nie będzie głośna. Takie deklaracje słyszeliśmy już wielokrotnie – i wielokrotnie się nie sprawdzały.
Tym razem było inaczej. Inaczej, ale nie idealnie.
Pomiar wykonany około 200 metrów za sceną pokazał 59,1 dBA – poziom wyraźnie niższy niż to, czego doświadczamy przy innych festiwalach. Dla porównania: Miasteczko Równości pod PKiN generowało około 12 godzin akustycznej gehenny z basami odczuwalnymi w jamie brzusznej.
Problem jednak nie zniknął. Wartość 87,5 dBC pokazuje dominację niskich tonów – tych, których mniej słyszymy, ale wyraźnie odczuwamy. Odczuwamy zarówno my jak i przyroda.
Szpital Bielański – basy za dwiema szybami
W Szpitalu Bielańskim ustawiliśmy mikrofon przy wejściu, za dwiema szybami i zamkniętymi drzwiami. Wynik: ponad 80 dBC. Niskie tony przenikają konstrukcję budynku i nie są jedynie „głośną muzyką” w tradycyjnym sensie — to efekt fizyki fal dźwiękowych. Hałas niskotonowy może aktywować układ współczulny oraz wpływać na gospodarkę hormonalną.

Od strony terenów AWF znajduje się oddział kardiologiczny. WHO już kilka lat temu zwróciła uwagę, że pacjenci hospitalizowani są jedną z najbardziej wrażliwych grup na bodźce akustyczne. Hałas w takich miejscach zaburza sen i regenerację, utrudnia pracę personelu medycznego oraz zwiększa stres i podnosi tętno.

Las Bielański – przestraszone dziki
Podczas wykonywania pomiarów przebiegło za nami kilka wystraszonych dzików. To nie jest przypadkowa sytuacja.
Dziki pobiegły w stronę ul. Dewajtis – czy wybiegły na ulice, stworzyły realne zagrożenie na drodze, tego nie wiemy – ale taka możliwość występuje. Spłoszona zwierzyna nie zwraca uwagi na zasady ruchu drogowego.

Badania naukowe są jednoznaczne: im wyższy hałas, tym mniej ptaków w otoczeniu, a więc bogactwo gatunkowe spada. W eksperymencie „phantom road” w Idaho naukowcy odtwarzali w lesie sam dźwięk ruchu drogowego – bez budowania prawdziwej drogi. Aż 31 gatunków całkowicie unikało fragmentów lasu z hałasem.
Las Bielański to rezerwat przyrody, dlatego organizowanie głośnego festiwalu w jego bezpośrednim sąsiedztwie rodzi poważne wątpliwości.
Dwa festiwale, podwójna katastrofa
Kiedy spakowaliśmy sprzęt i zbliżyliśmy się do granicy lasu, zaczęły do nas dobiegać dźwięki z innego wydarzenia. Okazało się, że słyszymy dźwięki z Clout Festival organizowany na Lotnisku Bemowo – słyszalny był na granicy Lasu Bielańskiego oraz wśród bloków i domów mieszkańców Bielan. W linii prostej to około 4 kilometry.
Pomiar z terenów mieszkalnych przy ul. Cegłowskiej nie był lepszy. Pomimo tego, że miejsce wykonywania pomiarów osłonięte było jednym z bloków przy ul. Marymoncka, to szczytowo uzyskaliśmy pomiar na poziomie 62,2 dBA i 91,9 dBC.
Mieszkańcy doświadczali jednocześnie dźwięków z dwóch wydarzeń – Festiwalu Zorza a także Clout Festival. Nie mieli możliwości się schować po drugiej stronie mieszkania, aby zasnąć w innym pomieszczeniu – zmuszeni byli czekać, aż koncerty się skończą, a ludzie rozejdą do domów.
Jutrzenka – bo coś się zmienia
Dlaczego mimo wszystko mówimy o jutrzenka zmian?
Bo organizatorzy Zorzy przynajmniej deklarowali chęć ograniczenia głośności. To więcej niż można powiedzieć o wielu innych imprezach w Warszawie. Deklaracja to początek; potrzebna jest konsekwentna realizacja i otwartość na dialog. Zmiana świadomości organizatorów to ewolucja, nie rewolucja, ale warto ją wspierać. Jutrzenka właśnie.
Czego potrzebujemy? Zmian w prawie
W naszym raporcie proponujemy konkretne rozwiązania dotyczące imprez masowych:
Aktualizacja ustawy o imprezach masowych:
- Obowiązkowa ocena oddziaływania akustycznego przed wydaniem zgody.
- Limity decybelowe w umowach z organizatorami.
- Rzeczywisty monitoring poziomu dźwięku w czasie rzeczywistym – nie deklaracje, a pomiary.
- Zakaz organizowania głośnych imprez w bezpośrednim sąsiedztwie szpitali i rezerwatów przyrody.
Sensowne godziny zakończenia:
- Zakończenie wydarzeń do 22:00 pozwala na zabawę, a jednocześnie chroni prawo do snu — to standard w wielu europejskich miastach.
Przemyślane lokalizacje:
- Clout Festival na lotnisku Bemowo oznacza, że dźwięk rozchodzi się na kilka kilometrów
- Scena wycelowana w bloki – wiadomo, że na wyższych kondygnacjach dźwięk będzie mocniej odczuwalny
- Szpitale, rezerwaty i osiedla nie są miejscami, które powinny być wystawione na wielogodzinne basy
- Prawo do zabawy i prawo do snu
Wszyscy mamy prawo do wydarzeń kulturalnych, rekreacji, spotkań towarzyskich. Ale mamy też prawo do odpoczynku, możliwości przeczytania książki, leczenia w szpitalu, położenia dziecka spać. Te prawa nie muszą się wykluczać – potrzebna jest tylko szersza perspektywa, wiedza oraz rozwiązania techniczne.
Organizowanie głośnych imprez w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu przyrody i szpitala to niedopuszczalne naruszenie podstawowych praw zarówno ludzi, jak i zwierząt.
Festiwal Zorza pokazał, że świadomość problemu rośnie. Teraz czas na kolejny krok – od deklaracji do skutecznej realizacji. Jutrzenka już wstaje. Pytanie, czy doczekamy pełnego świtu.
Projekt "Raport: Hałas w Mieście. Warszawa 2024-2025" jest finansowany ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 (PROO).
Całkowita wartość projektu wynosi 193 866,00 zł. Umowa nr 17/PROO/3/2024 dotycząca wniosku numer 62772-2 pt.




