
Niniejsza analiza powstała na podstawie dokumentów uzyskanych od Burmistrza Miasta i Gminy Serock w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, złożony przez Instytut Ekologii Akustycznej działający przy fundacji ORION Organizacja Społeczna. Materiały dotyczą procesu zatwierdzenia regulaminu strzelnicy w miejscowości Marynino, która od 2017 roku stanowi źródło nieznośnego hałasu dla okolicznych mieszkańców, drastycznie obniżając ich jakość życia i zmuszając niektórych nawet do rozważania wyprowadzki.
Od momentu zatwierdzenia regulaminu strzelnica rozrosła się, stając się – według jej własnych materiałów promocyjnych – „największą cywilną strzelnicą w Polsce działającą na otwartym powietrzu”. Obszar o powierzchni około 16 ha, z osiami strzeleckimi o dystansie do 500 m, działa przez cały tydzień, włącznie z weekendami, zamieniając życie okolicznych miejscowości w codzienną udrękę.
Co niezmiernie istotne, zatwierdzenie regulaminu – jak wynika z dokumentów – było jedynym koniecznym do spełnienia warunkiem formalnym, żeby strzelnica mogła rozpocząć działalność – czyli łatwiej otworzyć strzelnicę, na której ćwiczy wojsko i policja niż budkę z warzywami.
Dokumentacja pozwala odtworzyć następującą chronologię wydarzeń:
Analiza dokumentów rodzi szereg poważnych wątpliwości dotyczących procesu zatwierdzenia regulaminu strzelnicy:
1. Błyskawiczne tempo postępowania administracyjnego
Decyzja zatwierdzająca regulamin została wydana w trzecim dniu roboczym po wpłynięciu wyjaśnień od wnioskodawcy. Jest to tempo nadzwyczajne, biorąc pod uwagę złożoność zagadnienia i potencjalny wpływ obiektu na środowisko oraz życie mieszkańców. Standardowe postępowania administracyjne tego typu trwają zazwyczaj znacznie dłużej, co pozwala na rzetelne zbadanie sprawy.
2. Brak konsultacji społecznych
Z dokumentów przekazanych przez UMiG w Serocku wynika jednoznacznie, że przed zatwierdzeniem regulaminu nie przeprowadzono żadnych konsultacji z mieszkańcami okolicznych miejscowości. Jest to szczególnie niepokojące w kontekście potencjalnych uciążliwości akustycznych, które mogą znacząco wpływać na jakość życia lokalnej społeczności. Z naszej perspektywy jest to znaczne zaniedbanie ze strony lokalnych decydentów.
3. Wprowadzające w błąd twierdzenia wnioskodawcy
W piśmie z 25 września 2017 r. Towarzystwo Strzeleckie Bellona zawarło twierdzenia, które okazały się całkowicie niezgodne z późniejszą rzeczywistością. Warto przytoczyć bezpośrednie cytaty z dokumentów, by ukazać skalę manipulacji:
4. Ignorowanie przepisów o ochronie środowiska
W całej dokumentacji brakuje jakiejkolwiek analizy czy odniesień do przepisów ochrony środowiska, w szczególności dotyczących dopuszczalnych poziomów hałasu. To zaniedbanie jest szczególnie rażące w kontekście późniejszych ustaleń WIOŚ, które wykazały znaczne przekroczenia norm hałasu (o 12,6 dB powyżej dopuszczalnego poziomu).
5. Zignorowanie własnych zastrzeżeń urzędników i zadziwiająca zmiana stanowiska
W piśmie z 29 sierpnia 2017 r. urzędnicy z UMiG Serock jasno sformułowali swoje stanowisko, pisząc, że „nie można obecnie zatwierdzić regulaminu” oraz „zatwierdzenie regulaminu powinno nastąpić dopiero po faktycznym powstaniu strzelnicy”. Było to stanowisko rozsądne i zgodne z zasadą ostrożności w administracji publicznej.
Tymczasem zaledwie miesiąc później, bez jakiegokolwiek merytorycznego uzasadnienia, ci sami urzędnicy całkowicie zmienili swoje stanowisko. Co więcej, zrobili to w ekspresowym tempie trzech dni roboczych po otrzymaniu pisma z wyjaśnieniami wnioskodawcy, które zawierało jedynie mgliste zapewnienia i nie odnosiło się do żadnych konkretnych wymogów technicznych czy prawnych.
Ta radykalna zmiana stanowiska rodzi szereg pytań:
Nagła zmiana stanowiska urzędników bez przedstawienia merytorycznego uzasadnienia stanowi jeden z najbardziej niepokojących aspektów całego postępowania.
6. Wątpliwości dotyczące podmiotów prawnych
Analiza dokumentów ujawnia interesującą kwestię – regulamin został zatwierdzony dla Towarzystwa Strzeleckiego Bellona, które jako organizacja non-profit mogłoby (i powinno) działać w zakresie pożytku publicznego. Tymczasem obecnie działalnością strzelnicy zarządza podmiot komercyjny – spółka Strzelnica Marynino Sp. z o.o., która czerpie z tego tytułu zyski. Rodzi to pytania o prawną ciągłość zatwierdzenia regulaminu i legalność obecnej działalności komercyjnej.
Skutki pośpiesznej i niestarannej procedury zatwierdzenia regulaminu strzelnicy są dotkliwie odczuwane przez mieszkańców od 2017 roku. Z formularza zgłoszenia interwencji oraz materiałów medialnych wyłania się wstrząsający obraz codziennego życia osób mieszkających w pobliżu strzelnicy:
„Ten hałas można porównać do wojskowego poligonu gdzie cały czas trwają ćwiczenia. W lecie nie możemy dłużej przebywać na dworze, a psy w naszej miejscowości boją się wystrzałów” – relacjonuje mieszkaniec pobliskiej wsi Dębinki.
Z dokumentacji zgłoszenia wiemy, że mieszkańcy doświadczają:
Do tego ekspozycja na tak regularny hałas impulsowy ma długofalowe konsekwencje zdrowotne, które nie są natychmiast odczuwalne. Takie środowisko akustyczne zwiększa ryzyko wystąpienia chorób serca, w tym zawałów serca. Do tego zwiększone ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II, deregulacja gospodarki hormonalnej czy uszkodzenia lub/i przesunięcia słuchu.
Szczególnie dramatyczny jest fragment zgłoszenia mówiący o dzieciach uczących się zdalnie podczas pandemii COVID-19:
„Warto tu wspomnieć o czasie epidemii Covid-19, kiedy dzieci uczące się z domów zdalnie były upominane przez nauczycieli, że grają w gry komputerowe podczas zajęć lekcyjnych – a to były odgłosy strzałów ze strzelnicy…”
Ta historia doskonale obrazuje, jak głęboko uciążliwość strzelnicy wdziera się w życie codzienne mieszkańców, uniemożliwiając nawet tak podstawowe czynności i prawa jak edukacja dzieci.
Subiektywne odczucia mieszkańców zostały potwierdzone obiektywnymi pomiarami. W piśmie Delegatury WIOŚ w Ciechanowie z dnia 15.11.2023 r., na podstawie kontroli przeprowadzonej 21 lipca 2023 r., wykazano przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu przenikającego do środowiska ze strzelnicy o 12,6 dB.
To przekroczenie jest druzgocące z punktu widzenia akustyki środowiskowej. Warto podkreślić, że skala decybeli jest logarytmiczna, co oznacza, że przekroczenie o 10 dB jest odczuwane przez człowieka jako dźwięk około dwukrotnie głośniejszy. Przekroczenie o 12,6 dB oznacza więc hałas ponad dwukrotnie przekraczający dopuszczalną normę.
W dokumentacji znajdujemy również alarmujące informacje o skutkach społeczno-ekonomicznych:
„Lokalna społeczność jest już bardzo zmęczona działalnością strzelnicy, ciągłym życiem „jak na poligonie” oraz brakiem podejmowanych działań przez władze samorządowe. Widoczne jest coraz większe zniechęcenie wynikające z braku efektów dotychczas podejmowanych działań. Niektórzy mieszkańcy rozważają wręcz wyprowadzkę z naszej okolicy, lub też poczynili w tym kierunku pierwszy krok wystawiając dom na sprzedaż.”
To pokazuje, że problem nie jest jedynie kwestią dyskomfortu, ale prowadzi do poważnej degradacji wartości nieruchomości i zmusza ludzi do rozważania opuszczenia swoich domów – miejsc, w które zainwestowali oszczędności życia i z którymi wiążą się ich wspomnienia.
Komenda Stołeczna Policji została zapytana, czy ma świadomość, że strzelnica może stanowić samowolę budowlaną (zgodnie z rozstrzygnięciem Samorządowego Kolegium Odwoławczego) oraz czy posiada analizę prawną dotyczącą ewentualnej odpowiedzialności przełożonych funkcjonariuszy w przypadku wypadku podczas ćwiczeń na obiekcie będącym samowolą budowlaną.
Ta kwestia jest szczególnie istotna, ponieważ Policja jako instytucja egzekwująca prawo, sama powinna dbać o jego przestrzeganie w najwyższym stopniu. Korzystanie z obiektu o wątpliwym statusie prawnym i generującego ponadnormatywny hałas stawia pod znakiem zapytania wiarygodność tej instytucji.
Zarówno wojsko, jak i policja najprawdopodobniej nie analizowały (czekamy na odpowiedzi na nasze wnioski o udzielenie informacji publicznej):
To pokazuje systemową niewydolność instytucji państwowych, które zamiast dbać o przestrzeganie prawa i dobro obywateli, przyczyniają się do utrwalania nieprawidłowości.
Analiza dokumentów generuje szereg istotnych pytań, które powinny zostać skierowane do Burmistrza Miasta i Gminy Serock:
Przeprowadzona analiza dokumentów wskazuje na szereg nieprawidłowości w procesie zatwierdzenia regulaminu strzelnicy w Maryninie:
Wszystkie te elementy składają się na obraz systemowej porażki administracji publicznej, która zamiast chronić dobro mieszkańców, priorytetowo potraktowała interesy inwestora. Lokalna społeczność pozostaje z problemem, który znacząco obniża jakość życia i może mieć długotrwałe negatywne skutki dla zdrowia.
Tymi słowami w 2017 roku Towarzystwo Strzeleckie Bellona zakończyło swoje pismo do Burmistrza Miasta i Gminy Serock, skutecznie przekonując go do ekspresowego zatwierdzenia regulaminu strzelnicy.
Czas popłynął. Minęło siedem lat.
Dziś wiemy już, co ten „płynący czas” przyniósł mieszkańcom: przekroczenia norm hałasu o 12,6 dB, zaburzenia snu, problemy zdrowotne, stres i dramatyczne obniżenie jakości życia.
Wiemy też, kto na tej sytuacji skorzystał – podmiot komercyjny, spółka Strzelnica Marynino Sp. z o.o., prowadząca dochodowy biznes kosztem zdrowia i spokoju mieszkańców. Korzystają też instytucje państwowe – wojsko i policja – które mimo świadomości przekroczeń norm hałasu, legitymizują swoją obecnością działalność obiektu.
Czas już przestać „dawać czasowi płynąć”. Nadszedł moment na zdecydowane działania i pociągnięcie do odpowiedzialności wszystkich, którzy przyczynili się do tej sytuacji.
