Gdy pieniądze mówią głośniej niż zdrowie mieszkańców – jak PGE Narodowy i PL2012+ ignorują problem hałasu przy organizacji Drift Masters

Twoje wsparcie i

podatku mają znaczenie

INSTYTUT EKOLOGII AKUSTYCZNEJ. KRS: 0000499971

W kwietniu 2025 roku Instytut Ekologii Akustycznej wystąpił z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej do PL2012+ Sp. z o.o. – spółki zarządzającej PGE Narodowym. Chodziło o wydarzenie Drift Masters Grand Finale 2025, które ma się odbyć na stadionie w dniach 12 i 13 września. 

Nasze pytania dotyczyły środków ochrony przed hałasem, pomiarów akustycznych i konsultacji społecznych. Odpowiedzi, które otrzymaliśmy, są świadectwem tego, jak instytucje publiczne podchodzą do zdrowia mieszkańców – gdy w grę wchodzą komercyjne zyski.

Strategia „nie nasza sprawa”

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy w odpowiedziach PL2012+, to konsekwentne przenoszenie odpowiedzialności na organizatora wydarzenia. „PL.2012+ nie jest organizatorem wydarzenia” – czytamy wielokrotnie. To tak, jakby właściciel lokalu twierdził, że nie jest odpowiedzialny za to, co dzieje się w jego nieruchomości.

Prawda jest jednak inna – jako operator jednego z najważniejszych obiektów sportowych w Polsce, PL2012+ ma pełną kontrolę nad warunkami najmu swoich przestrzeni. To zarząd spółki decyduje czy w umowie znaleźć się mają klauzule dotyczące emisji hałasu, to oni mogą wymagać od organizatorów przeprowadzenia symulacji akustycznych, ochrony przed hałasem i wreszcie to zarząd może odmówić wynajmu, jeśli wydarzenie zagraża zdrowiu mieszkańców.

Brak podstawowych zabezpieczeń

Nasze pytania ujawniły brak jakichkolwiek systemowych rozwiązań w zakresie kontroli hałasu:

  • Symulacje akustyczne? „PL.2012+ nie posiada informacji, aby przeprowadzono symulacje lub modelowanie akustyczne”
  • Limity hałasu w umowie? „PL.2012+ nie posiada informacji, o których udostępnienie wniosł Wnioskodawca”
  • Procedury monitorowania? „PL.2012+ nie ma wiedzy w przedmiocie ustalenia dokładnych godzin”
  • Środki techniczne ograniczania hałasu? Ponownie – brak informacji.

To nie jest zwykła niedbałość. To świadomy wybór – przedkładanie zysków nad dobro publiczne. Spółka zarobi na wynajmie, ale to, że potem NFZ zostanie obciążony większymi kosztami leczenia chorób, które rozwiną się z powodu ekspozycji na hałas, to już nie ich problem. Prywatyzacja zysków, uspołecznienie strat.

Przerzucanie ciężaru dowodu

Szczególnie cyniczne jest żądanie, abyśmy to my udowodnili, dlaczego udzielenie odpowiedzi jest „szczególnie istotne dla interesu publicznego”. Dotyczyło to pytania o konsultacje społeczne: „Czy w trakcie przygotowań do wydarzenia konsultowano się z mieszkańcami okolicznych terenów lub przeprowadzono konsultacje społeczne dotyczące potencjalnych uciążliwości akustycznych?”

Jakby troska o zdrowie mieszkańców przed ekstremalnymi poziomami hałasu nie była oczywistym interesem publicznym. Ale to żądanie ujawnia coś nieodpowiedzianego, ale w tym momencie oczywistego – PL2012+ w ogóle nie prowadzi żadnych działań na rzecz ochrony mieszkańców przed wpływem organizowanych przez siebie imprez. Skoro padło takie pytanie, to oznacza to, że systemowo tego tematu nie podejmują.

Mieszkańcy zostali po prostu postawieni przed faktem dokonanym: będziecie słuchać ryku silników, bo tak zdecydowaliśmy.

Dodatkowo PL2012+ uznała, że większość naszych pytań „nie stanowi informacji publicznej” i po prostu na nie nie odpowiedziała. Tymczasem pytaliśmy o:

  • Czy w przeszłości odbywały się podobne wydarzenia i jakie były pomiary hałasu
  • Jakie procedury monitorowania obecnie obowiązują
  • Czy posiadają własne wytyczne dotyczące hałasu

To wszystko to klasyczna informacja publiczna – fakty o działalności podmiotu publicznego. Ich odmowa to nic innego jak ukrywanie niewygodnych informacji – aczkolwiek brak odpowiedzi to też odpowiedź. Wszyscy wiemy jaka. 

Celowe opóźnienia i absurdalne wykręty

Warto też zwrócić uwagę na taktykę czasową PL2012+: od razu po otrzymaniu naszego wniosku poinformowali, że odpowiedź zajmie im 2 miesiące. Mimo że uznali, że na większość pytań w ogóle nie muszą odpowiadać, wykorzystali dokładnie pełne 2 miesiące dozwolone przez ustawę. Nasz wniosek złożyliśmy 17 kwietnia, odpowiedź otrzymaliśmy 17 czerwca.

To nie chaotyczna niedbałość, tylko celowa obstrukcja w ramach prawa. Absolutne minimum wysiłku, maksymalne utrudnienie obywatelom, zero dobrej woli. Żadnego kroku naprzeciw społeczeństwu.

Absurdalna była także odpowiedź na pytanie o konsultacje z innymi obiektami podobnej wielkości i charakterze w celu implementacji dobrych praktyk. PL2012+ stwierdziła, że zarządza tylko PGE Narodowym, jakby to oznaczało, że nie można… uczyć się od innych, podpatrywać dobrych rozwiązań i stosować benchmarking. Według nas to jest podstawa dobrego zarządzania, ale najwyraźniej nie w polskich spółkach Skarbu Państwa.

Co czeka mieszkańców okolicy?

Drifting to sport motoryzacyjny, w którym kierowcy celowo doprowadzają samochody do kontrolowanego poślizgu. Wydaje się spektakularnie, brzmi jeszcze głośniej. Ponieważ PGE Narodowy nie jest dostosowany do takich imprez – nie posiada odpowiedniej izolacji akustycznej, nie wymaga jej także od organizatorów, to mieszkańcy okolicy będą narażeni na:

  • Ekstremalne poziomy hałasu – silniki driftingowe mogą generować hałas przekraczający 100-120 dB, co odpowiada poziomowi hałasu odrzutowca
  • Długotrwałą ekspozycję – takie wydarzenia trwają kilka godzin, a do tego dodajmy treningi i testy
  • Hałas impulsowy – gwałtowne zmiany poziomu dźwięku, które są szczególnie szkodliwe dla układu nerwowego

Konsekwencje zdrowotne takiej ekspozycji to:

  • Wzrost poziomu stresu i kortyzolu
  • Problemy z koncentracją
  • Wzrost ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego
  • Pogorszenie funkcji poznawczych, szczególnie u dzieci i osób starszych
  • Zaburzenia snu (nawet jeśli impreza skończy się stosunkowo wcześnie, to poziomy adrenaliny i kortyzolu będą zbyt wysokie, aby móc swobodnie zasnąć)
  • Zwiększenie wpływu na rozwój chronicznego zmęczenia – nie ukrywajmy zarówno w noc poprzedzającą wydarzenie, jak i noc po wydarzeniu po Warszawie będzie jeździła grupa patokierowców celowo hałasując tym samym mieszkańcom – a sama impreza tego typu zapewne jeszcze ich zachęci do pokazywania swoich możliwości ponadnormatywnego hałasu

Systemowy problem

Sprawa Drift Masters to nie jednostkowy przypadek, lecz objaw szerszego problemu. Instytucje publiczne w Polsce w ogóle nie postrzegają hałasu jako zanieczyszczenia, które ma realny wpływ na długość życia Polek i Polaków w zdrowiu. To nie jest dla nich żadne „zło” – ani większe, ani mniejsze – to po prostu nieistniejący problem, który można ignorować w imię zysków ekonomicznych. Brakuje:

  • Systemowego podejścia do oceny wpływu akustycznego wydarzeń
  • Standardów ochrony przed hałasem w obiektach publicznych oraz uregulowania imprez masowych w tym zakresie
  • Mechanizmów kontroli przestrzegania norm akustycznych
  • Rzeczywistego udziału społeczeństwa w decyzjach dotyczących akustycznej przestrzeni publicznej

Gdzie jest odpowiedzialność państwa?

PGE Narodowy to nie jest zwykły prywatny obiekt – to strategiczny zasób państwowy, zarządzany przez spółkę podlegającą Aktywom Państwowym. Gdzie w tej sprawie głos organów nadzorujących? Gdzie standardy zarządzania majątkiem publicznym, które powinny uwzględniać dobro społeczności lokalnej? Warszawa jako stolica, choć nie ma bezpośredniej kontroli nad spółką, mogła użyć swojego soft-power i zaapelować o rozważne podejście do organizacji tego typu wydarzeń.

Milczenie wszystkich poziomów władzy w tej sprawie pokazuje, że dla decydentów komfort mieszkańców to sprawa drugorzędna, zwłaszcza gdy w grę wchodzą prestiżowe wydarzenia (sponsorowane przez Red Bull) i związane z nimi korzyści.

Co dalej?

Nie mamy złudzeń – Drift Masters Grand Finale 2025 się odbędzie i albo spowoduje, że okoliczni mieszkańcy będą zmuszeni wyjechać na ten czas ze swoich domów albo będą przymusowymi słuchaczami tego wydarzenia. Z resztą organizatorzy zapowiadają, że w tych dniach Warszawa zamieni się w „epicentrum adrenaliny” – a dla mieszkańców epicentrum nadciśnienia, niezdrowej pracy serca i nadnerczy, poziomów hałasu szkodliwych dla słuchu oraz erupcji hormonów stresu.

Możemy jednak mówić otwarcie o systemowym problemie obojętności na zdrowie publiczne. Każda taka sprawa to kolejny dowód na to, że w Polsce zdrowie mieszkańców ustępuje miejsca interesom ekonomicznym.

Otrzymaliśmy też lakoniczne odpowiedzi od Aktywów Państwowych, które w zasadzie stwierdziły, że niczego nie wiedzą i wszystkim zarządza PL2012+. To pokazuje, jak bardzo rozproszona jest odpowiedzialność za decyzje dotyczące majątku publicznego – ale to omówimy wkrótce.

Jako organizacja pożytku publicznego będziemy dalej monitorować działania PL2012+ i innych operatorów obiektów publicznych. Będziemy także monitorować samo wydarzenie Drift Masters – pod kątem rzeczywistych poziomów hałasu i wpływu na mieszkańców. Bo prawo do ciszy to nie luksus – to podstawowe prawo człowieka.

Pełna dokumentacja korespondencji z PL2012+ dostępna jest poniżej. Zachęcamy do lektury – to instruktażowy przykład tego, jak instytucje publiczne lubią unikać odpowiedzialności za swoje decyzje.

PDF Loading...

Projekt "Raport: Hałas w Mieście. Warszawa 2024-2025" jest finansowany ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 (PROO).

Całkowita wartość projektu wynosi 193 866,00 zł. Umowa nr 17/PROO/3/2024 dotycząca wniosku numer 62772-2 pt. 

PROO zestawienie 3 skrocone plik edytowalny KOLOR 1 scaled
WIĘCEJ NA TEMAT PROJEKTU

Chcesz być powiadamiany na bieżąco o naszych inicjatywach? Zapisz się do newslettera.

Klaudia Dąbrowska

Absolwentka pedagogiki na Uniwersytecie Warszawskim oraz studiów podyplomowych "Komunikowanie i media" na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Instytut Ekologii Akustycznej
ul. Hoża 86 lok. 410
00-682 Warszawa
Email: instytut@yahoo.com
KRS: 0000499971
NIP: 7123285593
REGON: 061657570
Konto. Nest Bank:
92 2530 0008 2041 1071 3655 0001
Wszystkie treści publikowane w serwisie są udostępniane na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa - użycie niekomercyjne - bez utworów zależnych 4.0 Polska (CC BY-NC-ND 4.0 PL), o ile nie jest to stwierdzone inaczej.