Kraków dla wszystkich - audyt dostępności akustycznej przestrzeni publicznych

Sprawdzamy, jak brzmi 24 krakowskie przestrzenie publiczne. Mierzymy, opisujemy, rekomendujemy. Razem z osobami, które ten problem znają z własnego doświadczenia.

Rampa przy wejściu, winda, oznaczenia w alfabecie Braille'a, pętla indukcyjna. Dostępność architektoniczna przestrzeni publicznych stała się w Polsce standardem - czasem realnym, czasem papierowym, ale przynajmniej obecnym w rozmowie.

Dostępności akustycznej w tej rozmowie nie ma prawie wcale. A dla części osób to ona decyduje o tym, czy w ogóle da się wejść do urzędu, biblioteki czy poczekalni, załatwić swoją sprawę - i wyjść z tych miejsc bez kosztu zdrowotnego.

Grant realizowany ze środków Unii Europejskiej w ramach projektu SPLOT WARTOŚCI 2.0

Program finansowany jest przez Unię Europejską. Wyrażone opinie i poglądy są wyłącznie poglądami autora (autorów) i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Unii Europejskiej lub Komisji Europejskiej. Ani Unia Europejska, ani organ przyznający finansowanie nie mogą ponosić za nie odpowiedzialności.

Okres realizacji: 1 lipca 2026 – 28 lutego 2027 / Kwota wsparcia: 15 000 EUR / Oferta nr: 31/2/SPLOT/GD/2025

Wykluczenie, którego nie widać

Wykluczenie akustyczne nie ma swojego znaku drogowego. Nie widać go na zdjęciu obiektu, nie pojawia się w audycie dostępności, nie ma go często w kosztorysie remontu. Objawia się dopiero w zachowaniu: ktoś rezygnuje z wizyty w urzędzie, wychodzi z galerii po pięciu minutach, nie idzie do kina czy ze znajomymi na kawę, a nawet czasem przestaje korzystać z biblioteki. Z zewnątrz wygląda to na wybór. Ale wyborem nie jest.

Neuroróżnorodność obejmuje m.in. spektrum autyzmu, ADHD, dysleksję, dyspraksję czy zespół Tourette'a. Dla wielu osób z tych grup przestrzeń publiczna jest środowiskiem akustycznie nie do przejścia: nakładające się rozmowy, muzyka tła, komunikaty głosowe, pogłos hali, dudnienie wentylacji, hałasy impulsowe oraz ciągłe. To nie jest kwestia gustu ani „przewrażliwienia”. To fizjologia.

Skutek jest jak reakcja łańcuchowa: rezygnacja z uczestniczenia w przestrzeniach publicznych prowadzi do izolacji domowej i alienacji społecznej, a te - do problemów ze zdrowiem psychicznym: depresji, lęków, przewlekłego stresu. Utrudnia też wejście na ścieżkę zawodową i rozwój kompetencji społecznych, pogłębiając wykluczenie.

po co robimy ten audyt

Bo tych danych po prostu nie ma. Strategiczna Mapa Hałasu Krakowa z 2022 roku pokazuje, że prawie 44,4 tys. krakowian jest narażonych na znaczną uciążliwość hałasu, a ponad 11,5 tys. doświadcza z tego powodu zaburzeń snu. Ale mapa opisuje wyłącznie hałas zewnętrzny i opiera się na danych z okresu pandemicznego, gdy miasto było wyraźnie cichsze. O tym, jak brzmi wnętrze urzędu, dworca, poczekalni czy galerii, nie wiadomo nic.

Tymczasem ok. 1% populacji to osoby w spektrum autyzmu - dla Krakowa oznacza to potencjalnie ok. 8 tys. mieszkańców, którzy nie mają dostępu do informacji, które przestrzenie są dla nich możliwe do użycia i o której godzinie.

Bo to kwestia praw podstawowych, nie komfortu. Art. 26 Karty Praw Podstawowych UE mówi, że Unia uznaje i szanuje prawo osób z niepełnosprawnościami do korzystania ze środków mających zapewnić im samodzielność, integrację społeczną i zawodową oraz udział w życiu społeczności. Art. 35 gwarantuje prawo do ochrony zdrowia. Hałas jest drugim po zanieczyszczeniu powietrza środowiskowym zagrożeniem dla zdrowia. Jeśli przestrzeń publiczna jest akustycznie nie do przejścia dla części obywateli, te dwa artykuły pozostają na papierze.

Bo da się to dziś zrobić. To najważniejszy powód. Obecny stan wiedzy, dostępne technologie i materiały pozwalają włączać komfort akustyczny do projektowania, remontów, przebudów i zamówień publicznych - realnie, nie deklaratywnie. Nie tylko przez uśrednioną wartość w skali A, ale z uwzględnieniem hałasu niskotonowego, czasu pogłosu, zrozumiałości mowy czy różnicy między sygnałem a tłem. Brakuje nie technologii. Brakuje danych, języka i nawyku zadawania pytania „jak to będzie brzmiało” albo „czy nie będzie męczyło”.

Bo z lepszej akustyki korzystają wszyscy. Osoby neuroróżnorodne są tu grupą, która odczuwa problem najmocniej - i dlatego najlepiej go opisuje. Ale przestrzeń, w której da się dobrze zrozumieć urzędnika przy okienku, w której hala dworca nie zamienia komunikatu w papkę, a food court nie dudni - jest lepsza dla każdego. Dla osoby starszej, dla rodzica z dzieckiem, dla kogoś po nocnej zmianie, dla pracownika, który spędza tam osiem godzin dziennie. 

Komfort akustyczny nie jest udogodnieniem dla mniejszości. Jest jakością przestrzeni, którą mniejszość zauważa pierwsza.

Co z tego wszystkiego powstanie

  • Raport „Kraków dla wszystkich” - pierwszy w Polsce dokument łączący profesjonalne dane pomiarowe z perspektywą osób neuroróżnorodnych. Rozdziały według typów przestrzeni, w każdym: wyniki z interpretacją, analiza nagrań i spektrogramów, głosy osób z Rady, informacje o istniejących rozwiązaniach i rekomendacje zmian.
  • Katalog praktyczny - dla osób neuroróżnorodnych i ich rodzin: które miejsca w Krakowie oferują ciche godziny lub strefy wyciszenia, kiedy, i jak przygotować się do wizyty.
  • Rekomendacje w trzech adresach - dla zarządców przestrzeni, dla władz miasta (standardy dostępności sensorycznej w zamówieniach publicznych) i dla projektantów oraz architektów.
Raport publikujemy wyłącznie cyfrowo, w PDF z tagami dostępności, czytelną strukturą nagłówków, wysokim kontrastem i opisami alternatywnymi wykresów, a także metodologią do ponownego użycia, gotową do wykorzystania przez inne organizacje i inne miasta. Kampania informacyjna będzie prowadzone na naszym profilu Instagram oraz LinkedIn. Zapraszamy do ich śledzenia.

Co mierzymy i dlaczego

Nie chodzi o jedną liczbę. Ta sama wartość decybeli może oznaczać przestrzeń znośną albo nie do wytrzymania - zależnie od tego, z czego ten dźwięk się składa i jak zachowuje się w pomieszczeniu.
W projekcie zmierzymy 24 przestrzenie, w różnych kategoriach jak galerie handlowe, urzędy, obsługa mieszkańców, muzea, dworce i węzły transportowe. Zawitamy także do kin czy poczekalni w placówkach ochrony zdrowia, a może nawet w mniej oczywiste miejsca, jak... biblioteki.
Co mierzymy Dlaczego to ma znaczenie
LAeq – średni poziom dźwięku Podstawowy wskaźnik: ile hałasu jest w tej przestrzeni w ogóle. Punkt odniesienia, ale sam w sobie niewystarczający.
LAFmax i LAFmin – wartości szczytowe i minimalne Pokazują rozpiętość zdarzeń. Nagły huk przy niskim tle jest trudniejszy do zniesienia niż stały szum o tej samej średniej.
LCeq i LCPKmax – poziomy w skali C Widzą hałas niskotonowy, którego standardowa krzywa A niemal nie rejestruje.
FFT – analiza widmowa sygnału Rozkłada dźwięk na składowe częstotliwości i pokazuje, z czego dany hałas naprawdę się składa: buczenie instalacji elektrycznej, tonalny pisk wentylatora, dudnienie sprężarki czy agregatu. Dwa dźwięki o tym samym poziomie mogą mieć zupełnie inny skład – i zupełnie inaczej działać na ciało. Stosujemy wysokorozdzielczą analizę Zoom-FFT z krokiem do 0,4 Hz w zakresie od 5 Hz do 20 kHz, co pozwala wychwycić nawet wąskie, pojedyncze tony ukryte w ogólnym szumie.
RT60 – czas pogłosu Decyduje o tym, czy zrozumiesz, co mówi urzędnik lub komunikat na dworcu. Długi pogłos zamienia mowę w papkę, a rozmowy innych ludzi w nieprzerwaną ścianę dźwięku. Mierzymy go z rozszerzeniem Extended Acoustic Pack, w rozdzielczości 1/3 oktawy zamiast standardowych pasm oktawowych – dzięki temu widzimy dokładnie, które częstotliwości w danym pomieszczeniu wybrzmiewają najdłużej i gdzie leży źródło problemu.
Relacja sygnału do tła Czy dźwięk, na którym chcesz się skupić, wybija się z otoczenia. Kluczowe dla osób, które mają trudność z filtrowaniem tła.
Nagrania i spektrogramy Pozwalają pokazać to, czego liczba nie pokaże: że dźwięk, który osoba neurotypowa słyszy jako tło, osoba z ASD może słyszeć na tym samym poziomie co głos rozmówcy.

Dlaczego skala C, a nie tylko A

Krzywa korekcyjna A pochodzi z lat 30. XX wieku i została zbudowana pod inne dźwięki niż te, które nas dziś otaczają. Systemy wentylacji, pompy ciepła, klimatyzatory, agregaty chłodnicze, ciężki transport - wszystkie generują hałas niskotonowy (LFN), który w pomiarze w skali A niemal nie istnieje.

Tyle, że jednak istnieje. Niskie tony bardziej czujemy niż słyszymy: rezonują z klatką piersiową, dają uczucie ucisku i zmęczenia także u osób neurotypowych. Dla osoby z nadwrażliwością sensoryczną to dodatkowy, niewidoczny w dokumentach stresor. Pomiary w skali C nie są wymagane przy standardowych badaniach środowiskowych - u nas są, bo bez nich obraz jest po prostu nieprawdziwy.

CO MÓWIĄ BADANIA

  • To nie jest kwestia gustu. Hiperakuzja - nietolerancja dźwięków, które nie przeszkadzają większości ludzi - dotyczy ok. 15% osób dorosłych i 17% dzieci. Wśród osób dorosłych z hiperakuzją 62,5% odczuwa z powodu dźwięku fizyczny ból. Medycyna nazywa to hiperakuzją bólową, czyli noksakuzją.
  • Tak ten ból jest opisywany. W badaniu 32 osób dorosłych z hiperakuzją bólową dominowały odczucia palenia (81%), kłucia (77%), pulsowania (73%) i szczypania (54%) - czyli charakterystyka bólu neuropatycznego. U wielu osób ból promieniuje poza ucho: na twarz (73%), szyję i kark (54%), a u prawie połowy (46%) na inne części ciała.
  • Obniżona tolerancja dźwięku dotyczy 50–70% osób w spektrum autyzmu w jakimś momencie życia. Metaanaliza z 2021 roku oszacowała częstość występowania hiperakuzji w tej grupie na ok. 41% aktualnie i ok. 61% w ciągu całego życia.
  • Osoby autystyczne nie odczuwają mniej bólu - to mit. W badaniu 104 osób dorosłych progi wykrywania bólu były w obu grupach identyczne, ale bodźce powyżej progu osoby z ASD oceniały konsekwentnie jako bardziej bolesne, a bólu długotrwałego nie potrafiły wygaszać. Autorzy nazywają to profilem „pronocyceptywnym” i piszą wprost, że utarte przekonanie o mniejszej wrażliwości na ból prowadzi do późnych diagnoz i złego leczenia.
  • Hałas bywa nieodróżnialny od bólu. W wywiadach pogłębionych osoby autystyczne opisywały trudność z rozpoznaniem, czym właściwie jest odczuwany dyskomfort. Jedna z uczestniczek: „Czasem czuję fizyczny dyskomfort i nie wiem, czy to od zmęczenia, głodu, czy dlatego, że silny hałas przeciąża mój system”.
  • Wykluczenie zaczyna się przed wejściem. Badanie obrazowe pokazało, że u osób z ASD już samo oczekiwanie na bodziec bólowy wywołuje silniejszą reakcję mózgu niż u osób bez ASD. Wycofanie się z przestrzeni publicznej nie jest więc reakcją na to, co się stało - jest obroną przed tym, co się może stać. W badaniu osób z hiperakuzją bólową 100% uczestników zadeklarowało, że musi planować życie tak, by unikać ekspozycji na dźwięk, 96% uznało się za osoby wyizolowane, a 92% unika wychodzenia z domu.
  • I najczęstsze doświadczenie ze wszystkich: bycie niezrozumianym. W tym samym badaniu najwyżej ocenionym tematem nie był ból ani izolacja, ale brak empatii otoczenia. 100% uczestników stwierdziło, że rodzina i przyjaciele nie rozumieją ich objawów. 96% - że nie rozumie ich personel medyczny.
Dlatego zaczynamy od pomiaru. Liczba na mierniku jest trudniejsza do zbycia niż zdanie „dla mnie tu jest za głośno”.
Instytut Ekologii Akustycznej
Dionizosa 7B lokal U1
03-142 Warszawa
Email: ekologia.akustyczna@proton.me
KRS: 0000499971
NIP: 7123285593
REGON: 061657570
Konto. Nest Bank:
92 2530 0008 2041 1071 3655 0001
Wszystkie treści publikowane w serwisie są udostępniane na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa - użycie niekomercyjne - bez utworów zależnych 4.0 Polska (CC BY-NC-ND 4.0 PL), o ile nie jest to stwierdzone inaczej.