Sierpień – 100 pomiarów za nami. Tor Wyścigowy Puławska, ambasador Luksemburga i osobista cena hałasu

Twoje wsparcie i

podatku mają znaczenie

INSTYTUT EKOLOGII AKUSTYCZNEJ. KRS: 0000499971

Sierpień przyniósł ostatnie 13 pomiarów w projekcie. 31 sierpnia zakończyliśmy pół roku intensywnej pracy terenowej, dokumentując środowisko akustyczne Warszawy w 100 lokalizacjach. Ten ostatni miesiąc był nie tylko finałem badań, ale także osobistym podsumowaniem tego, czym naprawdę jest życie w kakofonii stolicy.

Wołoska: dudnienia wzdłuż torów

Długo wybieraliśmy się na ul. Wołoską – zwłaszcza zależało nam na okolicach zajezdni tramwajowej przy Woronicza. Niestety planowane wcześniej pomiary były odwoływane przez niesprzyjające warunki atmosferyczne, a podczas pomiaru mieliśmy przebudowę torowiska, więc zmierzyliśmy tylko orientacyjny ruch. Sprawdziliśmy oddziaływanie ruchliwego skrzyżowania pod blokiem przy ul. Belskiej 8 – około 150-200 m od samej zajezdni.

Słaba jakość torów wzdłuż Wołoskiej i charakterystyczne dudnienie – tradycyjnie nie za głośne dla ucha, ale odczuwalne całym ciałem – spowodowało, że na wysokości Wołoskiej 44 wykonaliśmy drugi 2-godzinny pomiar. Pomimo że nie było to skrzyżowanie, niskie tony były bardziej odczuwalne niż podczas rannego pomiaru w okolicach zajezdni.

Centrum bez monitora: Jerozolimska, Nowy Świat, Chałubińskiego

Powróciliśmy do centrum i sprawdziliśmy dwa ważne skrzyżowania ul. Jerozolimskiej – z Nowym Światem i Chałubińskiego. Nie musimy chyba mówić jaki hałas tam panuje – i z pewnością zanieczyszczenie powietrza od spalin. Pomimo zatłoczonej Jerozolimskiej, nie obyło się bez piłowania zmodyfikowanych wydechów, zwłaszcza u kierowców jednośladów.

A wiecie, że emisja spalin z modyfikowanego układu wydechowego może być kilkukrotnie wyższa niż przed modyfikacją? W takim ujęciu sportowe samochody wraz z modyfikowanymi wydechami trują gorzej niż 20-letnia Skoda. Pomimo to miasto nadal nie widzi potrzeby monitoringu hałasu w centrum, a nasze wnioski do budżetu obywatelskiego w tym zakresie nie zostały nawet dopuszczone do głosowania.

Puławska: Tor Wyścigowy i zawstydzony ambasador

Podjęliśmy bliską współpracę z lokalną społecznością związaną z ul. Puławską – czy jak sami mówią – mieszkańców „Toru Wyścigowego Puławska”. Będąc na kilku spotkaniach w okolicy skrzyżowania z Goworka, wiedzieliśmy, że tutaj trzeba się pojawić: rajdy, słabe torowisko powodujące wibracje i hałas, a do tego skrzypiące tory na skrętach. Podczas mijania się dwóch tramwajów, kiedy trze mocno metal o metal, jest to bardzo uciążliwe – zwłaszcza wieczorami, gdy hałas dnia z ulicy nieco topnieje i takie zgrzytliwe dźwięki pojawiają się na pierwszym planie.

Puławska stała się ogólnie miejscem będącym przykładem systemowego zaniedbania: 3 pasy w obie strony, tramwaje, stosunkowo wąskie chodniki, wysokie kamienice, a do tego często osoby terroryzujące modyfikowanymi wydechami. Okazuje się, że nie tylko lokalnym mieszkańcom to przeszkadza.

Skontaktował się z nami ustępujący ze stanowiska ambasador Księstwa Luksemburga – Paul Schmidt. Mieliśmy okazję się spotkać i porozmawiać o hałasie w Warszawie. Ambasador przyznał, że Warszawa jest pięknym miastem, ale jednym z głośniejszych jakie odwiedzał – a był w Nowym Jorku czy New Delhi. Okazuje się, że pomimo pięknego ogrodu przy ambasadzie przy ul. Słonecznej, hałas wyścigów z Puławskiej utrudnia pracę w samej ambasadzie.

Faktycznie, na spotkaniu słyszeliśmy jak nie modyfikowany wydech, to syrenę policyjną. Trochę wstyd. Ambasador ma nadzieję, że jego następca będzie chciał zaangażować się w działania na rzecz lepszego zarządzania hałasem w Warszawie. My oczywiście – jak zawsze – jesteśmy gotowi do współpracy. Z resztą mamy już kilka pomysłów.

Rondo ONZ: kakofonia przy PFRON

Jako ostatni pomiar wykonaliśmy go przy skrzyżowaniu Al. Jana Pawła II i ul. Siennej. Początkowo chcieliśmy sprawdzić samo Rondo ONZ – tory przy skręcie z Prostej w Jana Pawła II w kierunku Mokotowa to koszmar. Jednakże wybraliśmy miejsce, gdzie jest nieco (ale tylko nieco) łagodniej, ale tutaj możemy pokazać oddziaływanie na miejsca, gdzie mieszkają ludzie, uczą i bawią się dzieci, seniorzy spacerują. W pobliżu jest jeszcze siedziba PFRON, więc można założyć, że część osób odwiedzających budynek to osoby z różnymi niepełnosprawnościami.

Wynik na koniec pomiarów też smutny: co 3-4 minuty przejazd modyfikowanego wydechu, napięty ruch uliczny, tramwaje. To wszystko potwierdza całkowitą kakofonię Warszawy – nie ma co ukrywać. Po 100 pomiarach, jeszcze bez dogłębnej analizy, wiemy że środowisko akustyczne nie jest zdrowe w stolicy Polski i trwająca od lat sytuacja – pogarszająca się z roku na rok – odbiera lata życia w zdrowiu części populacji Warszawy.

Osobista cena: kiedy badacz staje się ofiarą

Po 20 miesiącach mieszkania w centrum Warszawy sam odczułem problemy zdrowotne: brak snu, chroniczne zmęczenie, problemy z sercem, zaburzenia odżywiania. Wpływ hałasu przestał być dla mnie teoretyczny, a niestety empiryczny.

Chociaż mieliśmy w planach zrobienie większej ilości pomiarów niż zakładał projekt, z końcem sierpnia byłem zmuszony wyprowadzić się ze stolicy, aby zacząć naprawiać zdrowie nadszarpnięte przez hałas – zwłaszcza nocny. Mając świadomość ile zgłoszeń otrzymujemy od mieszkańców, trudno było znaleźć w Warszawie obszar z sensownymi cenami wynajmu i bez zgłoszeń odnośnie różnych źródeł hałasu.

To nie jest porażka. To jest dowód na to, że problem, który dokumentujemy, jest realny, poważny i pilny. 97 na 100 pomiarów wykazało niezdrowe poziomy hałasu lub wręcz przekroczenia polskich – już i tak zbyt wysokich – norm. Warszawa nie jest miastem dla ludzi. Jest miastem dla samochodów.

Teraz czas na dogłębną analizę, raport końcowy i rekomendacje. Mamy dane. Mamy dowody. Mamy historie. Czas na działanie.

Projekt "Raport: Hałas w Mieście. Warszawa 2024-2025" jest finansowany ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 (PROO).

Całkowita wartość projektu wynosi 193 866,00 zł. Umowa nr 17/PROO/3/2024 dotycząca wniosku numer 62772-2 pt.

PROO zestawienie 3 skrocone plik edytowalny KOLOR 1 scaled
WIĘCEJ NA TEMAT PROJEKTU

Chcesz być powiadamiany na bieżąco o naszych inicjatywach? Zapisz się do newslettera.

Alan Grinde

Społecznik od ponad 30 lat. Założyciel fundacji ORION Organizacja Społeczna oraz Fundacji Techya. Edukator z zakresu hałasu, praw człowieka, przemocy i zdrowia publicznego. Specjalista w zakresie nowych technologii, sztucznej inteligencji oraz projektowania graficznego. Inicjator kampanii "Niewidzialna ręka przemocy" oraz "Wiele hałasu o hałas".
Instytut Ekologii Akustycznej
ul. Hoża 86 lok. 410
00-682 Warszawa
Email: instytut@yahoo.com
KRS: 0000499971
NIP: 7123285593
REGON: 061657570
Konto. Nest Bank:
92 2530 0008 2041 1071 3655 0001
Wszystkie treści publikowane w serwisie są udostępniane na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa - użycie niekomercyjne - bez utworów zależnych 4.0 Polska (CC BY-NC-ND 4.0 PL), o ile nie jest to stwierdzone inaczej.