10 lutego 2026 roku Instytut Ekologii Akustycznej skierował stanowisko eksperckie do członków Parlamentarnego Zespołu Ziemi Bydgoskiej w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej. Dokument, poparty wynikami profesjonalnych pomiarów akustycznych przeprowadzonych przy drodze ekspresowej S5 w Lisim Ogonie, wspiera działania lokalnej społeczności w walce o skuteczną ochronę przed hałasem — i zwraca uwagę na problem, który dotyczy tysięcy Polaków w całym kraju.
Stanowisko zostało przygotowane w ramach wsparcia pisma opracowanego przez Stowarzyszenie Mieszkańców Lisiego Ogona, Łochowa i Łochowic, które zostało skierowane 21 stycznia 2026 roku do Parlamentarnego Zespołu Ziemi Bydgoskiej. Stowarzyszenie od lat sygnalizuje krytyczną sytuację akustyczną w regionie, gdzie krzyżują się drogi ekspresowe S5 i S10, planowana jest budowa Via Pomerania, a w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej funkcjonuje centrum logistyczne Panattoni.
Jako jedyna w Polsce organizacja pożytku publicznego specjalizująca się w problematyce zanieczyszczenia hałasem, Instytut Ekologii Akustycznej od miesięcy wspiera lokalną społeczność merytorycznie — zarówno poprzez przeprowadzenie profesjonalnych pomiarów akustycznych, jak i doradztwo w zakresie działań prawnych i administracyjnych.
Pomiary, które obalają mit skuteczności ekranów
Podstawę faktograficzną stanowiska stanowią pomiary akustyczne przeprowadzone 8 września 2025 roku w dwóch punktach przy drodze ekspresowej S5 w Lisim Ogonie, z użyciem certyfikowanej aparatury klasy 1 (miernik NTi Audio XL2-TA, mikrofon NTi Audio M2230) i zgodnie z obowiązującymi normami polskimi i europejskimi.
Punkt PP1 (ul. Skośna 15) — teren bez jakichkolwiek ekranów akustycznych, ok. 100–150 m od S5. Pomiar trwał 2 godziny (od godz. 13:04). Zmierzony równoważny poziom dźwięku: 59,2 dBA — formalnie poniżej normy 61 dBA, ale z marginesem zaledwie 1,8 dB.
Punkt PP2 (ul. Szczecińska 2) — teren chroniony dwoma rzędami ekranów akustycznych, ok. 15 m od ekranów. Pomiar trwał 1 godzinę (od godz. 15:50, w szczycie popołudniowym). Zmierzony równoważny poziom dźwięku: 62,4 dBA — powyżej dopuszczalnej normy 61 dBA.
Wynik jest paradoksalny: punkt z ekranami akustycznymi okazał się głośniejszy o 3,2 dB od punktu bez żadnych zabezpieczeń. W akustyce 3 dB oznaczają podwojenie energii akustycznej. Analiza wykazała, że ekrany są zbyt niskie (pojazdy ciężarowe górują nad nimi), zbyt krótkie (nie pokrywają całej drogi zjazdowej) i tworzą między sobą otwartą przestrzeń, która działa jak komora rezonansowa — zamiast tłumić hałas, wzmacnia jego niskotonowe składowe.
Hałas, którego prawo nie widzi
Pomiary ujawniły jeszcze jeden, być może poważniejszy problem. Różnica między pomiarem w ważeniu C (uwzględniającym niskie częstotliwości) a standardowym ważeniem A wyniosła 8,4–9,2 dB — co wskazuje na znaczący udział hałasu niskotonowego w całkowitym spektrum akustycznym.
Polskie prawo opiera się wyłącznie na tzw. ważeniu A — filtrze matematycznym opracowanym w latach 30. XX wieku, który wycisza niskie częstotliwości o nawet 30–40 decybeli. Mówiąc obrazowo: to tak, jakbyśmy badali jakość wody pitnej, ale celowo nie sprawdzali obecności ołowiu czy rtęci — substancji, których nie czujemy na języku, pomimo, że systematycznie nas zatruwają.
Tymczasem hałas niskotonowy (poniżej 250 Hz) przenika przez ściany i okna budynków, jest odczuwalny przez całe ciało jako drgania i wibracje, zaburza sen — nawet gdy śpiący go nie słyszy świadomie — i ma udokumentowany wpływ na układ sercowo-naczyniowy. Polska nie posiada żadnych regulacji dotyczących hałasu niskotonowego, podczas gdy np. Niemcy stosują normę DIN 45680, a Dania posiada kompleksowe, wiążące limity obejmujące nawet infradźwięki.
Normy, które nie chronią zdrowia
W stanowisku Instytut zwraca uwagę na dramatyczną rozbieżność między polskimi przepisami a międzynarodowymi wytycznymi ochrony zdrowia. Polskie normy dopuszczają hałas na poziomie 61 dBA dla zabudowy jednorodzinnej, podczas gdy Światowa Organizacja Zdrowia zaleca maksymalnie 53 dBA. Różnica 8 decybeli oznacza ponad sześciokrotnie większą energię akustyczną docierającą do organizmu mieszkańców i prawie 2 razy percepcyjnie głośniejsza dla ludzkiego ucha.
Co więcej, obecne podniesione polskie normy zostały ustalone w 2012 roku jako tymczasowe — miały obowiązywać do czasu wdrożenia działań naprawczych. Obowiązują już prawie 14 lat, a planów ich obniżenia wciąż nie ma.
Problem krajowy, nie lokalny
Sytuacja mieszkańców okolic S5 i S10 nie jest wyjątkiem — jest przejawem problemu systemowego. W stanowisku Instytut przypomina, że:
- W kwietniu 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że Polska narusza dyrektywę hałasową — na ponad 200 odcinkach dróg krajowych brakuje wymaganych zabezpieczeń akustycznych lub nie przeprowadzono obligatoryjnych pomiarów.
- W 2021 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Kapa przeciwko Polsce stwierdził naruszenie art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego) z powodu wieloletniego ignorowania problemu hałasu przy autostradzie A2.
- Według Europejskiej Agencji Środowiska hałas jest drugim co do wielkości zagrożeniem środowiskowym dla zdrowia publicznego w Europie — przyczynia się do 66 000 przedwczesnych zgonów rocznie w krajach UE.
- Koszt ekonomiczny hałasu stanowi 0,6% PKB regionu UE — w przeliczeniu na Polskę to ok. 21–22 miliardów złotych rocznie, co odpowiada niemal 1/11 budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia na rok 2024.
Postulaty Instytutu
Stanowisko zawiera konkretne postulaty skierowane do parlamentarzystów. Instytut Ekologii Akustycznej wnosi m.in. o:
- Zlecenie niezależnego audytu efektywności ekranów akustycznych przy S5 w Lisim Ogonie, który zweryfikuje błędy projektowe udokumentowane w pomiarach.
- Wprowadzenie regulacji dotyczących hałasu niskotonowego — w tym obowiązku pomiarów i raportowania hałasu w ważeniu C oraz ustanowienia limitów dla źródeł niskotonowych – co rekomenduje WHO już od 1999 roku.
- Skrócenie procedur od stwierdzenia przekroczeń do wdrożenia działań naprawczych — dziś mieszkańcy czekają nawet 3–5 lat, tracąc zdrowie w sposób nieodwracalny.
- Obowiązek montażu ekranów akustycznych na etapie budowy drogi, a nie po jej uruchomieniu — aby nie powtarzać błędów z S5.
- Wsparcie dla mieszkańców dotkniętych hałasem — ulgi podatkowe, bezpłatne badania słuchu i kardiologiczne, a także zorganizowanie debaty publicznej z udziałem ekspertów.
Instytut zadeklarował pełną gotowość do współpracy — udostępnienia dokumentacji pomiarowej, udziału w posiedzeniach Zespołu, konsultacji eksperckich oraz przygotowania materiałów edukacyjnych.
Dokumenty do pobrania
Poniżej udostępniamy pełną treść stanowiska eksperckiego oraz raporty pomiarowe przekazane Parlamentarnemu Zespołowi Ziemi Bydgoskiej:




