
Naukowcy z Uniwersytetu w Bostonie przeanalizowali dane dotyczące jakości powietrza, występowania depresji i zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych wśród ponad 300 000 osób w wieku od 35 do 64 lat. Odkryli, że zarówno zanieczyszczenie powietrza, jak i depresja były niezależnie związane ze zwiększonym ryzykiem zgonu z powodu chorób serca. Co więcej, osoby cierpiące zarówno na depresję, jak i narażone na wysokie poziomy zanieczyszczenia powietrza miały najwyższe ryzyko śmierci z przyczyn sercowo-naczyniowych.
Badacze sugerują, że zanieczyszczenie powietrza może prowadzić do stanów zapalnych i stresu oksydacyjnego, które mogą uszkadzać naczynia krwionośne i zwiększać ryzyko chorób serca. Z drugiej strony, depresja jest powiązana z niezdrowym trybem życia, takimi czynnikami jak palenie papierosów, niewłaściwa dieta i brak aktywności fizycznej, które również zwiększają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
– Nasze badanie wskazuje, że powietrze, którym oddychamy, wpływa na naszą kondycję psychiczną, co z kolei oddziałuje na zdrowie serca – powiedział główny autor badania, dr Shady Abohashem z Harwardzkiej Szkoły Medycznej w Bostonie w USA.
Jego badanie obejmowało 3047 amerykańskich hrabstw, reprezentujących 315 720 938 mieszkańców (z czego ponad 207 milionów w wieku od 20 do 64 lat i 50% stanowiły kobiety) w 2013 roku. W latach 2013-2019 zmarło przedwcześnie z powodu chorób sercowo-naczyniowych przed 65 rokiem życia 1 079 656 (0,34%) uczestników. Naukowcy przeanalizowali związki między zanieczyszczeniem, zdrowiem psychicznym a przedwczesną śmiertelnością z przyczyn sercowo-naczyniowych po uwzględnieniu czynników, które mogłyby wpłynąć na te zależności.
Badania w Stanach Zjednoczonych są o tyle istotne, że w Polsce również problem zanieczyszczenia powietrza jest poważny – zwłaszcza w sezonie grzewczym, gdy wzrasta emisja zanieczyszczeń z domowych pieców i kotłów. Według danych Europejskiej Agencji Środowiska, w 2021 r. zanieczyszczenie pyłem PM2,5 mogło spowodować co najmniej 253 tys. przedwczesnych zgonów w UE, z czego znaczna część miała miejsce w Polsce.
Polskie badania również potwierdzają negatywny wpływ zanieczyszczonego powietrza na zdrowie sercowo-naczyniowe. Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi wykazali, że wzrost stężenia pyłu PM2,5 o 10 μg/m3 powoduje u kobiet 76% wzrost śmiertelności z przyczyn sercowo-naczyniowych i 43% wzrost ryzyka śmiertelnych zawałów serca.
Depresja jest również poważnym problemem zdrowotnym w Polsce. Według danych Narodowego Programu Zdrowia, ok. 1,5 miliona Polaków cierpi na depresję, a liczba ta stale rośnie. Depresja wiąże się z gorszym przestrzeganiem zaleceń lekarskich, mniejszą aktywnością fizyczną i niezdrowym odżywianiem, co zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
Wyniki badań podkreślają potrzebę kompleksowych działań mających na celu poprawę jakości powietrza oraz wczesne wykrywanie i leczenie depresji, zwłaszcza wśród osób z grup ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Konieczne są również dalsze badania nad interakcjami między czynnikami środowiskowymi, psychicznymi i fizjologicznymi w rozwoju chorób układu krążenia.
Inne liczne badania wykazały związek między zanieczyszczeniem powietrza a zwiększoną śmiertelnością z powodu chorób serca. Poniżej przedstawiamy kilka kluczowych statystyk:
Należy zauważyć, że ryzyko zgonu z powodu chorób serca rośnie wraz ze wzrostem stężenia zanieczyszczeń powietrza, a szczególnie narażone są osoby starsze, chorujące na choroby przewlekłe oraz mieszkańcy obszarów miejskich.
Istnieje kilka potencjalnych mechanizmów, które mogą tłumaczyć związek między zanieczyszczeniem powietrza, depresją a zwiększonym ryzykiem chorób serca:
Zrozumienie tych mechanizmów ma kluczowe znaczenie dla opracowania skutecznych strategii profilaktycznych i terapeutycznych w celu zmniejszenia obciążenia społeczeństwa chorobami serca związanymi z czynnikami środowiskowymi i psychicznymi.
– Nasze wyniki ujawniają podwójne zagrożenie ze strony zanieczyszczenia powietrza: nie tylko pogarsza ono zdrowie psychiczne, ale także znacząco zwiększa ryzyko zgonów z przyczyn sercowych związanych z niedostateczną kondycją psychiczną. Pilnie potrzebne są strategie zdrowia publicznego, które będą zajmować się zarówno jakością powietrza, jak i dobrostanem psychicznym, aby chronić zdrowie układu sercowo-naczyniowego – podsumował dr Abohashem.
