
W 2025 roku, w ramach projektu „Obywatelska Akademia Ekologii Akustycznej” finansowanego ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, opracowaliśmy raport „Hałas w Małopolsce”. Pięćdziesięciostronicowy dokument identyfikuje 24 przypadki poważnych problemów akustycznych w województwie – od hałasu kolejowego na Linii Hutniczej Szerokotorowej w okolicach Wolbromia, gdzie odczyty wykazały poziom prawie 100 dB, przez kamieniołomy w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkalnej, po zakłady przemysłowe działające w granicach obszarów Natura 2000.
Ustalenia raportu pokrywają się częściowo z czterema interwencjami obywatelskimi, które prowadzimy lub którym się przyglądamy na terenie Małopolski. W toku tych interwencji wielokrotnie spotykaliśmy się z tym samym schematem – organy administracji przekazują sobie sprawę jak gorący kartofel, a żaden nie podejmuje skutecznych działań naprawczych. Pomyśleliśmy więc: może warto zwrócić się do organu, którego ustawową rolą jest właśnie koordynacja i nadzór nad administracją w województwie. Do Wojewody Małopolskiego.
Nasze pismo z 12 marca 2026 roku nie było skargą. Nie było roszczeniem. Było zaproszeniem do współpracy – liczyło pięć stron i obejmowało:
Cztery lokalizacje opisane z konkretnymi danymi, wynikami pomiarów i ustaleniami z naszych postępowań o dostęp do informacji publicznej:
Dwanaście pytań dotyczących: wiedzy Wojewody o tych problemach, skarg i sygnałów wpływających do Urzędu, podejmowanych działań nadzorczych i koordynacyjnych, analizy prawidłowości procedur wydawania decyzji środowiskowych.
Propozycję współpracy obejmującą: spotkanie robocze w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim, udostępnienie analiz dla każdej lokalizacji, wsparcie merytoryczne przy postępowaniach nadzorczych, współorganizację spotkań informacyjnych dla mieszkańców. Do pisma załączyliśmy raport „Hałas w Małopolsce” oraz informację o naszym doświadczeniu – ponad 40 interwencji akustycznych w całej Polsce, certyfikowany sprzęt pomiarowy klasy 1, raport badawczy finansowany ze środków NIW-CRSO.
Odpowiedź z 15 kwietnia 2026 roku nosi sygnaturę WR-II.7011.2.2026.MG. Została podpisana przez Sławomira Dyla z Wydziału Programów Infrastrukturalnych i Rolnictwa. Jest krótsza niż ten akapit. Cytujemy kluczowy fragment:
„Zagadnienia przedstawione w przedmiotowym piśmie, w szczególności odnoszące się do problematyki oddziaływań akustycznych oraz wibracyjnych, nie mieszczą się w zakresie kompetencji wojewody.”
Dalej pismo informuje, że Wydział Infrastruktury Urzędu sprawdza parametry akustyczne jedynie przy decyzjach dotyczących inwestycji budowlanych (np. dróg). Na koniec wskazano, że „jednostkami zainteresowanymi przedmiotową problematyką” mogą być starostwa powiatowe, Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie.
Żadne z dwunastu pytań nie otrzymało odpowiedzi. Propozycja współpracy nie została nawet wspomniana. Raport „Hałas w Małopolsce” – dokument, którego opracowanie zajęło naszemu wolontariuszowi kilka miesięcy – nie doczekał się choćby zdawkowego podziękowania. Na pięć stron szczegółowego, merytorycznego, opartego na danych pisma – jeden akapit.
Stwierdzenie, że problematyka hałasu „nie mieści się w zakresie kompetencji wojewody”, jest daleko idącym uproszczeniem, niezgodnym z obowiązującym porządkiem prawnym. Poniżej przedstawiamy kompetencje, które Wojewoda Małopolski posiada i które miały bezpośrednie zastosowanie do treści naszego pisma.
Nadzór nad organami gminy
Zgodnie z art. 86 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, organami nadzoru nad działalnością gminną są Prezes Rady Ministrów i wojewoda. Nadzór ten jest sprawowany na podstawie kryterium zgodności z prawem (art. 85).
W piśmie do Wojewody wskazaliśmy konkretny przykład: organ wydający decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach przyznał w piśmie z 22 stycznia 2026 roku brak weryfikacji danych inwestora, brak wizji lokalnych, brak współpracy z WIOŚ i Starostwem, brak analizy oddziaływania skumulowanego, a także przyjmowanie danych z Kart Informacyjnych Przedsięwzięcia bez jakiejkolwiek weryfikacji – co stanowi potencjalne naruszenie art. 7 i 77 Kodeksu postępowania administracyjnego (zasada prawdy obiektywnej i obowiązek zebrania materiału dowodowego).
Nasze pytanie nr 12 wprost dotyczyło tego, czy Wojewoda rozważa analizę prawidłowości tych decyzji. Pytanie nr 6 miało analogiczny charakter wobec innej lokalizacji. Są to pytania mieszczące się w samym jądrze kompetencji nadzorczych Wojewody.
Nadzór nad zadaniami rządowymi starostów
Art. 3 ust. 2 ustawy o wojewodzie stanowi, że wojewoda kontroluje pod względem legalności, gospodarności i rzetelności wykonywanie przez organy samorządu terytorialnego zadań z zakresu administracji rządowej. Tryb tej kontroli precyzuje art. 28 ust. 1 pkt 2 tej samej ustawy, zgodnie z którym wojewoda kontroluje wykonywanie przez organy samorządu terytorialnego i inne podmioty zadań z zakresu administracji rządowej realizowanych na podstawie ustawy lub porozumienia.
To kluczowy przepis. Starosta, wydając decyzje na podstawie art. 115a Prawa ochrony środowiska (decyzja o dopuszczalnym poziomie hałasu) oraz art. 362 POŚ (nakaz ograniczenia oddziaływania na środowisko), realizuje zadania z zakresu administracji rządowej – nie zadania własne samorządu. Ta sfera podlega bezpośredniemu nadzorowi Wojewody.
W naszym piśmie sygnalizowaliśmy wieloletnią bierność starostwa, które od 2013 roku – przez trzynaście lat – nie skorzystało z przepisu art. 362 POŚ wobec zakładu, dla którego WIOŚ wielokrotnie potwierdził przekroczenia norm hałasu. To jest dokładnie rodzaj sytuacji, którą Wojewoda powinien zbadać w ramach kontroli rzetelności wykonywania zadań rządowych.
Koordynacja międzyinstytucjonalna
Art. 22 pkt 2 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie stanowi, że wojewoda zapewnia współdziałanie wszystkich organów administracji rządowej i samorządowej działających w województwie i kieruje ich działalnością w zakresie zapobiegania zagrożeniu życia, zdrowia lub mienia oraz zagrożeniom środowiska, bezpieczeństwa państwa i utrzymania porządku publicznego.
Nasze pismo opisywało problemy z definicji ponadlokalne: Linia Hutnicza Szerokotorowa przebiegająca przez wiele gmin i powiatów, hałas z drogi krajowej nr 47 oddziałujący na mieszkańców Nowego Targu. Były to sygnały idealnie nadające się do podjęcia działań koordynacyjnych – zorganizowania narady z udziałem WIOŚ, właściwych starostw, GDDKiA czy Urzędu Transportu Kolejowego. Wojewoda nie podjął żadnej z tych inicjatyw. Nie zaproponował nawet spotkania.
Prawo żądania wyjaśnień
Art. 26 ust. 1 ustawy o wojewodzie stanowi, że wojewoda w zakresie zadań administracji rządowej realizowanych w województwie ma prawo żądania od organów administracji rządowej działających w województwie bieżących informacji i wyjaśnień o ich działalności. Co więcej, art. 26 ust. 2 daje mu prawo wglądu w tok każdej sprawy prowadzonej w województwie przez organy administracji rządowej, a także przez organy samorządu terytorialnego w zakresie zadań zleconych. Nawet gdyby Wojewoda uznał, że dana sprawa wymaga zbadania przez inny organ – mógł co najmniej zażądać informacji od starostw i gmin, których dotyczyło nasze pismo. Mógł poprosić o stanowisko WIOŚ w Krakowie. Mógł zapytać, jak wygląda realizacja art. 362 POŚ na terenie województwa. Nie zrobił nic.
Podsumowanie kompetencji
Dla przejrzystości zestawiamy kompetencje Wojewody z treścią naszego pisma:
| Kompetencja | Podstawa prawna | Zastosowanie |
|---|---|---|
| Nadzór nad organami gminy | Art. 86 usg, art. 85 usg | Zbadanie prawidłowości decyzji środowiskowych |
| Kontrola zadań rządowych starosty | Art. 3 ust. 2 ustawy o wojewodzie | Zbadanie wieloletniej bierności starostwa |
| Koordynacja międzyinstytucjonalna | Art. 22 pkt 2 ustawy o wojewodzie | Narady ws. LHS, Zakopianki |
| Żądanie wyjaśnień | Art. 26 ust. 1 i 2 ustawy o wojewodzie | Zapytania do starostw, gmin, WIOŚ |
Twierdzenie, że „zagadnienia nie mieszczą się w zakresie kompetencji wojewody”, jest więc nie tyle nieprawdziwe, co niepełne – i to w sposób, który ma realne konsekwencje dla mieszkańców województwa.
Pismo Instytutu zostało skierowane do Wojewody Małopolskiego. Odpisuje Wydział Architektury jednym akapitem – to nam daje też pewien ogląd jak temat jest rozumiany w Urzędzie Wojewódzkim.
Wiemy natomiast, co widzimy od lat przy takich sytuacjach – w wielu województwach, przy wielu interwencjach. Problematyka hałasu jest w polskiej administracji traktowana jak gorący kartofel. Każdy organ przekazuje ją dalej, bo nikt nie chce się sparzyć. Schemat jest w zasadzie zawsze podobny:
A mieszkańcy? Mieszkańcy zostają sami ze swoim hałasem. Tymczasem nasz raport „Hałas w Małopolsce” identyfikuje przynajmniej 20 000 osób narażonych na przekroczenia norm hałasu w samym Krakowie, pomiary sięgające 99 dB na LHS w Wolbromiu i wieloletnie, potwierdzone przekroczenia w małopolskich gminach. Te liczby to nie abstrakcja. To ludzie, którzy nie mogą spać, których dzieci budzą się w nocy, których domy pękają od wibracji i codziennie tracą zdrowie.
Oczekiwaliśmy czegoś znacznie poważniejszego niż uprzejma odpowiedź – oczekiwaliśmy odpowiedzialności za zdrowie Polek i Polaków. W Polsce umieralność z powodu chorób serca jest dwukrotnie wyższa niż średnia w Unii Europejskiej. Długotrwała ekspozycja na hałas jest jednym z kluczowych, udowodnionych naukowo czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. To nie jest problem wyłącznie Ministerstwa Zdrowia – to wspólna odpowiedzialność każdej osoby pełniącej funkcję publiczną w samorządzie i administracji rządowej: chronić zdrowie publiczne mieszkańców na swoim terenie.
W tym kontekście standard dobrej współpracy z organizacją pożytku publicznego, która dostarcza wielostronicowy raport z konkretnymi danymi, powinien być oczywisty:
To nie jest utopia. To jest standard, który obowiązuje w krajach, gdzie administracja publiczna traktuje organizacje społeczne jako partnera, a nie jako problem do zignorowania. To jest standard, którego wymaga od administracji art. 12 ust. 1 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, stanowiący, że organy administracji publicznej współpracują z organizacjami pozarządowymi. Nie „mogą współpracować” – ale „Współpracują.”
Nie obrażamy się. Kiedy spotykamy taki mur, to dostajemy paliwa, aby zbadać sprawę głębiej. Planujemy złożyć wniosek o udostępnienie informacji publicznej, w którym zapytamy wprost o konkretne dane: ile działań nadzorczych w sprawach dotyczących hałasu podjął Wojewoda w ostatnich latach, ile narad koordynacyjnych zorganizował, ile skarg od mieszkańców wpłynęło i jak zostały rozpatrzone, ile osób w Urzędzie zajmuje się tematyką akustyczną.
Jeśli odpowiedź będzie taka, jakiej się spodziewamy – że tych działań było zero lub blisko zera – będziemy mieli dowód na to, że problem nie polega na braku kompetencji. Problem polega na braku woli ich wykorzystania.
A to jest problem, o którym powinni wiedzieć mieszkańcy Małopolski. O wynikach poinformujemy.
Dokumenty źródłowe:

