Budki dla ptaków, hotel dla owadów i 115 dBA. Czy ty byś się tu wyprowadził?

"Dziś pionierzy, jutro liderzy" - Polska może się rozwijać bez kosztów zdrowotnych i środowiskowych.

PRZECZYTAJ NASZE STANOWISKO EKSPERCKIE WOBEC PROJEKTU

Na terenie Panattoni Park Bydgoszcz IV stoi drewniana budka dla ptaków. Kilkadziesiąt metrów dalej pracuje pompownia, która przy przełączaniu generuje hałas rzędu 115 dBA. Owady i ptaki mają wybór i z takiego sąsiedztwa po prostu nie korzystają. Mieszkańcy Łochowa i Lisiego Ogona wyboru nie mają.

W drugiej połowie maja 2026 roku byliśmy w Łochowie i Lisim Ogonie na wizji lokalnej, razem z prawniczką prowadzącą sprawę oraz sesji pomiarowej. Szukaliśmy tego, co zostało z nasadzeń, które miały być odpowiedzią dewelopera na skargi mieszkańców na hałas. Znaleźliśmy szpaler uschniętych tui – mieszkańcy nazywają go dziś „brązową barierą” (o czym pisaliśmy tutaj). Ale znaleźliśmy też coś, czego nie spodziewaliśmy się zobaczyć w takim miejscu.

Przy samej siatce ogrodzeniowej, na skarpie nasypu, stoi wbita w ziemię drewniana budka dla ptaków. Drewno jest szare i spękane, przedni panel wyraźnie odstaje od korpusu, nie ma śladu konserwacji. W tle widać halę, stalowy zbiornik przeciwpożarowy i instalację pompową. Kilka metrów dalej zaczynają się rzędy doków przeładunkowych magazynu wynajmowanego przez ALDI; na zdjęciach z wizji lokalnej widać kilkanaście stanowisk z podstawionymi naczepami, a cały front załadunkowy liczy kilkadziesiąt doków. 

panattoni budki 4 aldi2
Rząd doków na obiekcie Panattoni Park Bydgoszcz IV w Lisim Ogonie wynajmowanychprzez Aldi

Czyli: konstrukcja dla ptaków została ustawiona w punkcie, gdzie na siebie nakładają się ciągły hałas pompy, impulsy z jej przełączania oraz hałas manewrowy i uderzenia z załadunku – dokładnie w tym samym miejscu, w którym kończy się nasyp mający pełnić funkcję ochronną. 

panattoni budki 2
Budka dla ptaków na terenie Panattoni Park Bydgoszcz IV w Lisim Ogonie

Nieco dalej – konstrukcja dla owadów. W tym samym reżimie akustycznym.

panattoni budki 3
Budka dla ptaków i w oddali hotel dla owadów ustawiony tuż obok zbiornika i pompy.

Co Panattoni deklaruje

Firma nie ukrywa się z tym wątkiem – wręcz przeciwnie, jest to jeden z filarów jej komunikacji o zrównoważonym rozwoju. Emilia Dębowska, Dyrektor ds. Zrównoważonego Rozwoju w Panattoni, w wywiadzie dla branżowego Log24.pl z lipca 2022 roku wyliczała, że tylko w 2021 roku firma zasadziła 1045 drzew i 12 044 krzewy, a na terenach jej obiektów pojawiło się 57 hoteli dla owadów, „liczne domki dla bezkręgowców i ptaków, budki dla jeży oraz ule”. I dodawała, że zieleń jest „dostosowywana do specyfiki danej inwestycji, a jej realizacja konsultowana z ekologiem”. 

W publikacji o rozwiązaniach opartych na przyrodzie (Nature-based Solutions) firma opisuje lasy, że kieszonkowe lasy tworzone metodą Miyawaki – gęste nasadzenia z 25–30 gatunków, w zagęszczeniu 3–7 sztuk na metr kwadratowy – które “zwiększają bioróżnorodności pod kątem owadów i ptaków”. 

panattoni budki 1
Screenshot ze strony panattonieurope.com

Zestawmy to więc z tym, co zobaczyliśmy: jedna zaniedbana budka i konstrukcja dla owadów, ustawione w miejscu, w którym pracuje przemysłowa pompa. Nie las Miyawaki. Nie krajobraz ciszy. Rekwizyty – czyli “ściema na sztukę”.

Dlaczego to jest złe miejsce – mówi nauka, nie my

Można to potraktować jako złośliwość. Problem w tym, że literatura naukowa dotycząca skrzynek lęgowych mówi dokładnie to samo, tylko językiem publikacji recenzowanych.

  • Hałas komunikacyjny obniża zajętość skrzynek lęgowych i pogarsza parametry lęgu – i to niezależnie od odległości od drogi. W badaniach nad puszczykiem hałas negatywnie wpłynął zarówno na zajętość budek, jak i na sukces reprodukcyjny.
  • Każdy 1 dBA wzrostu poziomu hałasu opóźniał zasiedlenie skrzynki o 1,4 dnia u samców i 3,5 dnia u samic, a samice zasiedlające hałaśliwe miejsca składały średnio o 0,58 jaja mniej.
  • Najgorszy scenariusz to hałas ciągły przerywany nagłymi, głośnymi zdarzeniami. Impulsy zaburzają wysiadywanie: samica częściej wygląda z otworu, spada stałość inkubacji, a w konsekwencji sukces klucia. Autorzy tych badań formułują dwie rekomendacje wprost: budki należy umieszczać możliwie daleko od głośnych źródeł, a te już postawione – chronić przed hałaśliwymi incydentami w pobliżu gniazda.

Nad każdą korporacyjną tablicą o bioróżnorodności powinno wisieć zdanie, którym Giulia Porcedda zamyka swoją rozprawę doktorską o wpływie hałasu na ptaki europejskie: obecność gatunku nie powinna być interpretowana jako brak oddziaływania. W jej badaniach modraszki chętniej zajmowały hałaśliwsze skrzynki lęgowe – a jednocześnie właśnie tam pogarszała się kondycja i przeżywalność piskląt. Zajmowały je głównie ptaki lęgnące się pierwszy raz w życiu, czyli te, które nie miały lepszego wyboru. Ekologia wie o tym od 1983 roku, kiedy Bea Van Horne pokazała, że samo zagęszczenie jest mylącym wskaźnikiem jakości siedliska, a jakość należy mierzyć iloczynem zagęszczenia, przeżywalności i liczby potomstwa.

Dlatego nie napiszemy, że pusta budka pod pompownią dowodzi katastrofy. Napiszemy coś co może być gorsze dla dewelopera: nikt tego nie sprawdził. Ponieważ od 2 lat firma Panattoni ignoruje maile od wszystkich zainteresowanych, zakładamy, że nie ma nic do powiedzenia, również w zakresie monitoringu zajętości, danych o sukcesie lęgowym czy analizy punktów kontrolnych w miejscach cichszych (aczkolwiek takie trudno tutaj znaleźć pewnie). Jest budka na zdjęciu i liczba w komunikacie prasowym. A gdy zabraknie danych, standardowa linia obrony brzmi: „nie ma dowodu, że im to przeszkadza” (co słyszeliśmy już w innych miejscach). Tyle że w prawie ochrony przyrody ten argument działa odwrotnie. W wyroku Waddenzee Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że zezwolenie można wydać tylko wtedy, gdy nie pozostaje żadna rozsądna wątpliwość naukowa co do braku negatywnego wpływu – a w razie wątpliwości zasada przezorności zezwolenie blokuje. Brak jasnego dowodu nie jest równoznaczne brakiem szkody. Jest luką, którą miał wypełnić inwestor w swoich opracowaniach poprzedzonych rzetelnymi analizami. 

Budka w Łochowie spełnia oba warunki na opak. Stoi blisko źródła ciągłego hałasu i w zasięgu impulsów z przełączania pompy. Jeśli jakikolwiek ptak ją zasiedli, trafi do klasycznej pułapki ekologicznej – miejsca, które wygląda na siedlisko, a działa jak jego przeciwieństwo.

Owady: 115 dBA to więcej, niż mówi ta liczba

Przy hotelu dla owadów sprawa jest jeszcze ciekawsza akustycznie. Wartość 115 dBA wspomnianej pompy jest podana w ważeniu A – a ważenie A celowo tłumi niskie częstotliwości, bo odwzorowuje czułość ludzkiego ucha. Oznacza to, że rzeczywista składowa niskotonowa i wibracyjna pracy pompy jest wyższa, niż sugeruje ta liczba. W ważeniu C wynik byłby z pewnością większy. To nie jest szczegół dla akustyków: pompy i sprężarki mają dominantę w pasmie kilkudziesięciu do kilkuset herców, a to właśnie pasmo jest dla owadów krytyczne.

Opisywaliśmy to w tekście „75 decybeli i pszczoły milkną”. Komunikacja w ulu opiera się na wibracjach w zakresie około 200–300 Hz. Powyżej 60 dB produkcja miodu spada o 38%, zbieranie pyłku o 94%, a rozwój czerwiu o 70%. Pszczoły wyczuwają wibracje podłoża z odległości do 20 metrów. Badania nad trzmielami wykazały ponadto, że ekspozycja na hałas komunikacyjny obniżyła liczbę nasion w zapylanych owocach – czyli hałas uderza w samą funkcję ekosystemową, a nie tylko w komfort owada.

Z drugiej strony – i to trzeba powiedzieć rzetelnie – skuteczność samych hoteli dla owadów jest kwestionowana niezależnie od hałasu. Fundacja Kwietna pisze wprost: „nie sprawdzają się popularne domki i hotele dla owadów, które są kolejną powszechną beewashingową praktyką”. Dzikie pszczoły potrzebują martwego drewna, suchych łodyg, sandariów i beebanków – nie konstrukcji z otworami. Do tego dochodzi problem odwrotny: polskie miasta są przepszczelone, w Warszawie czterokrotnie, a list wzywający do zaprzestania praktyk beewashingowych podpisało 37 ekspertów z największych polskich uczelni. Firmowe ule nie ratują bioróżnorodności – pszczoła miodna konkuruje o pożytek z blisko pięciuset gatunkami dzikich pszczół.

Holenderscy specjaliści od zieleni idą dalej. W debacie branżowej Stad+Groen entomolog Henk Vlug stwierdza, że bez dostosowanego otoczenia – z odpowiednimi miejscami gniazdowania i bazą pokarmową – stawianie hoteli dla pszczół „można uznać za greenwashing”, bo gminy i firmy wywołują wrażenie ekologicznej odpowiedzialności, choć faktycznie osiąga się niewiele. Dla około 80% holenderskich gatunków pszczół, gniazdujących w ziemi, hotel jest po prostu nieprzydatny. I zdanie, które warto zapamiętać przy Panattoni: firmy, które przepuszczają przyrodę przez maglownicę, a potem stawiają hotel dla owadów, robią to „dla bühne” – na pokaz. Problemem nie jest hotel dla owadów. Problemem jest greenwashing.

Polski przegląd naukowy w „Kosmosie” (Ziemiański, Klimczak, 2018) jest najbardziej wyważony: hotele odgrywają pewną rolę w populacjach owadów w miastach i mają wartość edukacyjną, ale ich zasadność jest uwarunkowana wieloma czynnikami i rozbieżna dla różnych grup owadów, a „niezwykle ważna jest jakość wykonania konstrukcji”. Autorzy zaznaczają też, że wiedzy w tym zakresie mamy wciąż niewiele.

Innymi słowami: nawet gdyby ta konstrukcja stała w idealnie cichym miejscu, jej wartość przyrodnicza byłaby dyskusyjna. Stojąc pod pompownią, jest wyłącznie elementem scenografii.

Asymetria, o której nikt w tym parku nie mówi

I tu dochodzimy do sedna, które nie jest już tragi-komedią, ale poważną sprawą. 

Anglosasi mają taki idiom: to vote with your feet — głosować nogami, czyli wyrazić swoją ocenę nie słowem, lecz odejściem albo niepojawieniem się. Owady i ptaki dysponują wyłącznie takim głosem. I korzystają z niego konsekwentnie: ptasia noga nie postanie w budce, w której nie usłyszy własnego partnera, a dzika pszczoła nie zamelduje się w hotelu wibrującym od pracy pompy. To jest ich forma protestu i jednocześnie ich przywilej.

Mieszkańcy Łochowa i Lisiego Ogona takiego przywileju nie mają. Nie odlecą 300 metrów dalej. Zostają z domem, kredytem, oknem od strony hali i nocami, w których pomiary klasy 1 pokazują 20-minutowy załadunek około północy w odległości mniejszej niż 70 metrów od zabudowy, z hałasami impulsowymi przekraczającymi 82 dBC, przy różnicy między ważeniem A i C na poziomie 16–17 dB. Do tego światło, które sprawia, że – jak mówią sami mieszkańcy – nigdy nie nastaje noc.

Jeżeli deweloper dysponuje wiedzą wystarczającą, by stwierdzić, że dane miejsce nadaje się do postawienia budki dla ptaków, to dysponuje też wiedzą wystarczającą, by ocenić, co pompa o poziomie 115 dBA i nocny załadunek robią ludziom mieszkającym nieopodal. Raport oceny oddziaływania na środowisko zawierał dane o ruchu pojazdów i o sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej. Wiedza była dostępna przed realizacją. Budki dostały ptaki. Mieszkańcy dostali szpaler tui, który uschnął w niecałe trzy miesiące od naszego marcowego artykułu.

Firma, która obiecuje „krajobrazy ciszy”, stawia budki dla ptaków pod przemysłową pompą, a mieszkańcom oferuje szpaler tui, który brązowieje w ciągu jednego kwartału, nie prowadzi polityki środowiskowej. Prowadzi scenografię. Różnica jest prosta: ptak z tej scenografii może odlecieć.

Źródła

  • Panattoni Europe, „Nature-based Solutions w działaniach Panattoni – case study”, panattonieurope.com/pl-pl (dostęp 8 września 2026) – metoda Miyawaki, 25–30 gatunków, 3–7 szt./m², redukcja hałasu 10–40 dB, „krajobrazy ciszy”, gatunki rodzime bez stałego nawadniania.
  • Log24.pl, „Rozwijając zielone kompetencje”, 13 lipca 2022 – 57 hoteli dla owadów, domki dla bezkręgowców i ptaków, budki dla jeży, ule; zieleń konsultowana z ekologiem.
  • Panattoni Europe, „Biodiversity at Panattoni” oraz sekcja Sustainability („Go Earthwise with Panattoni”).
  • G. Orlando i in., „Sensory pollutants negatively affect nestbox occupancy and breeding performance” (2025) – hałas drogowy obniża zajętość skrzynek i parametry lęgu niezależnie od odległości od drogi.
  • Dryad / badanie nad jaskółką Tachycineta bicolor (2018) – opóźnienie zasiedlenia o 1,4 dnia (samce) i 3,5 dnia (samice) na każdy 1 dBA; mniejsza liczba jaj.
  • ACE-ECO, vol. 19, art. 15 (2024) oraz Journal of Field Ornithology (2025) – hałas impulsowy zaburza wysiadywanie i obniża sukces klucia; rekomendacja lokowania budek daleko od głośnych źródeł.
  • G. Porcedda, „Effects of anthropogenic noise on reproductive success and communication of European bird species”, Manchester Metropolitan University (2021) – obecności gatunku nie należy interpretować jako braku oddziaływania.
  • Instytut Ekologii Akustycznej, „75 decybeli i pszczoły milkną”, instytut.ngo, 5 kwietnia 2026 – komunikacja ula 200–300 Hz, spadek produkcji miodu o 38%, zbierania pyłku o 94%, rozwoju czerwiu o 70% powyżej 60 dB, wyczuwanie wibracji do 20 m.
  • bioRxiv (2024), „Anthropogenic noise can decrease tomato reproductive success by hindering bumblebee-mediated pollination” – hałas komunikacyjny obniża liczbę nasion w owocach zapylanych przez trzmiele.
  • Kwietna.org, „Korporacyjny beewashing kwitnie”, 16 maja 2024 – krytyka domków dla owadów i firmowych pasiek.
  • Stad en Groen (NL), „De sector moet stoppen met het plaatsen van bijenhotels” – hotele bez odpowiedniego otoczenia jako greenwashing.
  • Kosmos (PTPK), „Hotele dla owadów – dobra praktyka czy wielka pomyłka?”, 2018 – wyważona ocena zasadności hoteli dla owadów.
  • Art. 144 k.c., art. 222 § 2 k.c., art. 23 i 24 k.c.; orzecznictwo: SO w Częstochowie I C 122/16, SA I ACa 1520/16 („przeciętna miara”), postanowienie SN V CZ 162/02; art. 129 ust. 2 Prawa ochrony środowiska wraz z orzecznictwem dotyczącym obniżenia wartości nieruchomości (SO w Poznaniu XVIII C 35/15, SO w Warszawie XVI GC 1755/13).

Materiał powstał w ramach projektu „Za fasadą zielonego Panattoni. Interwencja obywatelska w sprawie naruszeń środowiskowych” jest realizowany w ramach Dotacji Szybkiego Reagowania Programu Równych Praw, prowadzonego przez Fundację im. Stefana Batorego i finansowanego ze środków unijnego programu Obywatele, Równość, Prawa i Wartości (CERV). Wniosek nr PRP-DSR1/0020. Okres realizacji: styczeń-czerwiec 2026. Wysokość dotacji: 39 911,00 zł.

UE biale tloFSB PRP biale tlo poziom

Finansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający nie ponoszą za nie odpowiedzialności.

Chcesz być powiadamiany na bieżąco o naszych inicjatywach? Zapisz się do newslettera.

Zespół Obywatelskiej Akademii Ekologii Akustycznej

Materiały opracowane w ramach projektu "Obywatelska Akademia Ekologii Akustycznej" finansowanego ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach programu "WOW w NGO".
Instytut Ekologii Akustycznej
Dionizosa 7B lokal U1
03-142 Warszawa
[NOWY] Email:
ekologia.akustyczna@proton.me
KRS: 0000499971
NIP: 7123285593
REGON: 061657570
Konto. Nest Bank:
92 2530 0008 2041 1071 3655 0001
Wszystkie treści publikowane w serwisie są udostępniane na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa - użycie niekomercyjne - bez utworów zależnych 4.0 Polska (CC BY-NC-ND 4.0 PL), o ile nie jest to stwierdzone inaczej.