
W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że osoba ma prawo do poszanowania swego mieszkania, rozumianego nie tylko jako prawo do konkretnej przestrzeni fizycznej, lecz także jako prawo do korzystania z niej w spokoju. Naruszenia prawa do poszanowania mieszkania dotyczą nie tylko ingerencji o charakterze materialnym, ale również niematerialnym – jak hałas, zanieczyszczenia czy wyziewy .
Jednym z najważniejszych orzeczeń w tej materii jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 2 sierpnia 2019 r. (sygn. I ACa 999/18) . Sąd stwierdził wprost:
„Negatywne odczucia związane z immisją hałasu nie były wywołane nadwrażliwością powodów, mając charakter obiektywny. Taka ocena decyduje o wniosku zgodnie z którym pozwana naruszyła dobra osobiste powodów w postaci nie tylko niezakłóconego korzystania z lokalu mieszkalnego ale również zdrowia pod postacią uprawnienia do zachowania spokoju psychicznego.”
W tej sprawie sąd nakazał spółce prowadzącej sklep z magazynem:
Dodatkowo zasądził 25 000 zł zadośćuczynienia na rzecz wskazanej przez powodów fundacji .
Art. 24 k.c. stanowi, że osoba, której dobro osobiste jest zagrożone cudzym działaniem, może żądać:
Art. 415 Kodeksu cywilnego wprowadza zasadę odpowiedzialności za czyn niedozwolony: „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”. Aby skutecznie dochodzić odszkodowania lub zadośćuczynienia, należy wykazać:
Art. 144 k.c. zakazuje właścicielowi nieruchomości działań zakłócających korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad „przeciętną miarę” wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.
Sąd Najwyższy w wyroku z 17 lipca 2020 r. (III CSK 6/18) podkreślił: „Poczucie bezpieczeństwa, mir domowy, prawo do wypoczynku i prywatności stanowią elementy składające się na dobro osobiste nietykalności mieszkania (…) W każdym jednak wypadku konieczne jest przekroczenie określonego progu dokuczliwości oddziaływania niekorzystnych czynników, by można było stwierdzić naruszenie, których minimum co do zasady nie może wypadać poniżej granic wyznaczonych w art. 144 k.c.”
Orzecznictwo jednoznacznie wskazuje, że zgodność z normami administracyjnymi nie wyklucza odpowiedzialności cywilnej. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 11 października 2007 r. (IV CSK 264/07): „dysponowanie przez podmiot dopuszczający się naruszenia cudzych dóbr osobistych zezwoleniem na prowadzenie określonej działalności nie wyłącza bezprawności jego działania”.
Przy hałasie „sąsiedzkim” może dojść do rzeczywistego zbiegu norm – poszkodowanemu przysługują zarówno roszczenia z tytułu ochrony dóbr osobistych (art. 23-24 k.c.), jak i roszczenie negatoryjne z tytułu immisji (art. 144 w zw. z art. 222 § 2 k.c.). Wybór roszczenia należy do powoda.
Jest to korzystna sytuacja procesowa – powód musi wykazać jedynie, że doszło do naruszenia lub zagrożenia naruszeniem jego dobra osobistego. Na naruszającym spoczywa ciężar dowodu, że jego zachowanie nie było bezprawne (domniemanie bezprawności z art. 24 § 1 k.c.).
Skuteczne dochodzenie roszczeń wymaga solidnego materiału dowodowego:
